REKLAMA
Rozpoczęła kursowanie linia S9 do Legionowa. Częstotliwość połączeń składów zwiększyła się, co zmniejszyło tłok w pociągach. Jeśli dodać do tego czas przejazdu do Dworca Gdańskiego - 15 minut - jest wspaniale. W teorii.
Przedłużająca się zima dała się we znaki wszystkim. Siedzimy w domach, podsumowujemy, ale i snujemy nowe plany, jak to zwykle na przedwiośniu bywa. Bo wiosna to nadzieja na zmiany.
- Gdzie my mieszkamy? - pytają mieszkańcy ulicy Kwietniowej. - To jest wiocha czy dzielnica Warszawy?
Mieszkańcy ulicy Czeremchowej nie zamierzają się poddać w swojej walce o zamontowanie progów, których zadaniem byłoby "przepędzenie" stąd ciężarówek jeżdżących do rozbudowywanej oczyszczalni ścieków.
Mieszkańcy Odkrytej narzekają na pędzące ulicą samochody. Uważają, że jest tu niebezpiecznie.
Mieszkańcy wschodniej Białołęki od lat czekają na przebudowę wjazdu na Trasę Toruńską z ul. Głębockiej. I choć przebudowa ta była w programach wszystkich ugrupowań walczących o mandaty w radzie dzielnicy, kierowcy postoją w korkach zapewne do początków kolejnej kadencji.
Mieszkańcy Białołęki Dworskiej chcieliby zwiększenia częstotliwości kursów autobusów 152. Zarząd Transportu Miejskiego twierdzi, że nic o tym nie wie i żadnych zmian nie planuje.
Unia dofinansuje przebudowę Modlińskiej - ogłosiły triumfalnie władze dzielnicy na stronie internetowej. Informacja pojawiła się też w mediach rozbudzając nadzieje mieszkańców na szybszą przebudowę arterii. Nic z tego. Szybciej nie będzie.
- Jestem mieszkanką dużego osiedla JW Construction "Osada Wiślana" przy ul. Marcina z Wrocimowic. Zapraszam do przejechania się naszą ulicą. To istny koszmar.
W rozwijającej się dzielnicy o powierzchni ponad 70 km2 mamy niecałe 30 km ścieżek rowerowych. Do tego bardzo marne perspektywy, że powstaną nowe.
O tym, że zmodernizowana za milionowe dotacje unijne linia kolejowa Legionowo - Ożarów przez Dworzec Gdański mogłaby już niebawem być "naziemnym metrem" pisaliśmy nie tak dawno w "Echu". Jak szara jest nasza rzeczywistość przekonują kolejne działania decydentów.
Mieszkańcy wschodniej Białołęki mają szansę na nową przeprawę przez kanał Żerański. A w zasadzie starą przeprawę w nowej szacie...
- Całe 200 metrów ulicy musimy odśnieżyć sami. Pług nie przyjechał do nas nigdy, choć dla niego byłoby to pięć minut pracy.
Rok temu "Echo" pisało o kłopotach mieszkańców ulicy Mikołaja Trąby. Bez latarni, przemykając między zaparkowanymi na wąskiej jezdni samochodami przeżyli kolejny rok.
Wiadomo już, że Szybka Kolej Miejska jest szybka tylko i wyłącznie w planach. W poprzednim wydaniu informowaliśmy, że szans na nowe pociągi i połączenia w marcu nie ma.
Dotychczas o wiaduktach nad torami kolejowymi w ciągu ulic Klasyków i niedalekiej Mehoffera wiadomo było, że "mają być". Teraz przynajmniej wiemy już, kiedy będą ogłoszone przetargi na ich budowę.
Zapowiedzi były szumne, a wyszło jak zwykle. W zeszłym roku nie ruszyła, w marcu na pewno nie ruszy, prawdopodobnie do końca roku nie ma co marzyć - Szybkiej Kolei Miejskiej do Legionowa długo nie będzie.
Prace nad mostem Północnym trwają. Trwa też pozyskiwanie działek pod budowę. Tylko jakoś wypłaty odszkodowań do przodu się nie posuwają.
Zarząd Transportu Miejskiego nękany kolejnymi propozycjami mieszkańców Białołęki prezentowanymi m.in. na łamach "Echa" wreszcie kapituluje.
Na Milenijnej i Pomorskiej w chwili gdy zamykamy ten numer (ostatnie dni listopada) trwają jeszcze prace przy budowie zatok autobusowych i przystanków dla linii 211.
LINKI SPONSOROWANE