Czeremchowa nie odpuszcza
26 marca 2010
Mieszkańcy ulicy Czeremchowej nie zamierzają się poddać w swojej walce o zamontowanie progów, których zadaniem byłoby "przepędzenie" stąd ciężarówek jeżdżących do rozbudowywanej oczyszczalni ścieków.
Tarchomin zasługuje na metro. Zbudujmy je z głową
Temat "metra na Tarchomin" pojawia się w obietnicach samorządowców od kilkudziesięciu lat. W 2023 r. warszawski ratusz wreszcie zgodził się oficjalnie wpisać linię metra M4 do planów inwestycyjnych. Mieszkańcy stojący w korkach lub tłoczący się w tramwajach dostali obietnicę budowy tylko jednej stacji na Tarchominie, w dodatku do roku... 2050.
Dzielnica tłumaczy, że progów na Czeremchowej nie będzie. - Progi montowa-ne są jedynie w wyjątkowo niebezpiecznych miejscach - mówi Bernadeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka urzędu.
Mieszkańcy nie zamierzają odpuścić i piszą kolejne pisma w tej sprawie. - Na-sza sytuacja z każdym dniem się pogarsza, od 5.30 jest hałas i dudnienie, drżenie domów, pękanie fundamentów i ścian spowodowane przez jeżdżące tędy samocho-dy ciężarowe, przekraczające prędkość i tonaż - mówi Krzysztof Bielecki.
Niechęć dzielnicy do progów jest na Czeremchowej zupełnie niezrozumiała.
bk
.













































