REKLAMA
Zamiast powolnego wygaszania działalności Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych przy ul. Kampinoskiej w Radiowie zaczyna rozbudowę. - Smród jest nie do wytrzymania - mówią mieszkańcy nowych domów jednorodzinnych ulokowanych nie dalej niż kilometr. Co dalej z marzeniami o stoku narciarskim na górce śmieci?
Przepływający przez park im. Bolesława Chomicza potok nie jest powodem do dumy mieszkańców pobliskiego osiedla. Woda jest brudna i niebezpieczna dla bawiących się w parku dzieci - tak mieszkańcy Chomiczówki opisali problem w liście otwartym do burmistrza. Proszą o szybkie rozwiązanie problemu. Wiadomo jednak, że szybko nie będzie.
Na terenie Szkoły Podstawowej nr 293 przy ul. Kochanowskiego 8 stoi drzewo, którego konary zagrażają bezpieczeństwu. - Zagrażają dzieciom, ale i ludziom idącym do domów. Trzeba je koniecznie wyciąć! - apeluje pani Magda.
Przy Rudnickiego 13 działa całodobowa myjnia samochodowa. Mieszkańcy skarżą się na hałasy. - Przeprowadzimy pomiary, czy nie są przekroczone normy - obiecuje wiceburmistrz Grzegorz Pietruczuk.
"Zakręceni lokalnie" to cykl "Echa" prezentujący mieszkańców Bielan, którzy w swojej okolicy odnaleźli pasję. Tym razem pani Katarzyna Kwos-Leska, której pasją jest fotografowanie sokołów wędrownych na bielańskim osiedlu Ruda.
- Chcemy płacić za rzeczywistą masę odbieranych od nas odpadów, tak jak do tej pory. Koszty były niskie, a teraz mają wzrosnąć do kilkunastu razy - pisze Samorząd Mieszkańców Młocin do rady Warszawy, która zatwierdziła regulamin podjętej już uchwały. Nowe uwarunkowania godzą w pojedynczych obywateli.
Jaki powinien być nowoczesny kocioł grzewczy? Wydajny, funkcjonalny, ekologiczny, niezawodny i oszczędny. Właśnie taki, jak nowy produkt Koperfamu: KF25.
- Latają w te i nazad. Nisko, wysoko, od rana do wieczora. I hałas taki, że okna nie można otworzyć - skarży się pan Grzegorz, mieszkaniec Chomiczówki, nad którą kursują samoloty w kierunku lotniska Babice.
Mieszkańcy Bielan są oburzeni faktem, że od pewnego czasu przy pl. Konfederacji są wycinane duże drzewa. - To były zdrowe, piękne okazy. Kto wydał pozwolenie na wycinkę? - pyta pani Ewa.
Dziesięć lat temu, podczas oddawania do użytku ujęcia wody oligoceńskiej przy Kochanowskiego, władze dzielnicy zapowiadały, że niebawem identyczny punkt zacznie działać w parku Aspekt na Chomiczówce. - Śledząc ciągłe perypetie studni przy Lindego 20 myślę, że takiego ujęcia już się chyba nie doczekamy - pisze do "Echa" pan Radosław z wieżowca przy ul. Conrada.
Na terenie Bielan jest kilkadziesiąt pomników przyrody. Najciekawszy znajduje się na ul. Gdańskiej. Jest to dąb, na którym żeruje bardzo rzadki, również będący pod ochroną, chrząszcz - kozioróg dębosz. Pomnik przyrody posiadają też mieszkańcy osiedla Wawrzyszew. Jest to rosnący obok Potoku Bielańskiego jesion wyniosły, który kilka lat temu został podpalony przez wandali. - Nadal niszczą go chuligani - alarmują czytelnicy.
Okolica stawów Brustmana w parku Wawrzyszew to wspaniały teren do wypoczynku i rekreacji. Jest to też raj dla wędkarzy, którzy co roku organizują tu konkursy. Rok temu Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa "Wawrzyszew" zmodernizowała znajdujący się przy stawach plac zabaw, odnowiła boisko do koszykówki i urządziła minisiłownię, którą zamierza rozbudować.
Już od lipca przyszłego roku za wywóz nieczystości na terenie Warszawy będzie odpowiadać miasto, które z tego tytułu będzie pobierać od każdego mieszkańca tzw. opłatę śmieciową. Sęk w tym, że w Warszawie są jedynie dwa miejskie specjalistyczne zakłady do przetwarzania odpadów - spalarnia na Targówku i kompostownia na Bielanach. Na Wólczyńskiej znajduje się też prywatna sortownia śmieci firmy Byś. - Nie chcemy, aby Bielany stały się bazą śmieciową dla całej Warszawy. I tak od dawna mamy dość smrodu kompostowni - mówią zdenerwowani mieszkańcy Radiowa.
Na ul. Wóycickiego znajduje się nowoczesny kampus studencki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Po drugiej stronie kampusu jest las, w którym, jak skarżą się okoliczni mieszkańcy, studenci UKSW piją alkohol, zostawiając butelki po wódce i piwie. - Po akcji sprzątania lasu przez młodzież szkolną wywieziono stąd ponad tysiąc butelek po alkoholu. Teraz butelki znów leżą na terenie lasu. Czy takiego dbania o przyrodę uczą studentów na wydziale ochrony środowiska? - pyta pan Tadeusz z ul. Żubrowej.
W prawie w każdym bielańskim parku elementy małej architektury wymagają natychmiastowej naprawy. Pisaliśmy już o zdewastowanych ławkach i braku koszy na śmieci w parku Olszyna, gdzie po naszej interwencji naprawiono zniszczone ławki.
- Smród i zanieczyszczenia zbierające się pod mostkiem na Kępie Potockiej skutecznie uniemożliwiają spacer po tej zielonej okolicy! - alarmuje nasz czytelnik.
Mieszkańcy zgłaszają, "Echo" interweniuje.
Stawy Brustmana uporządkowano w latach 70. wraz z powstaniem osiedla Wawrzyszew. 30 lat później wokół stawów powstał teren parkowy z placem zabaw dla dzieci, fontannami i drewnianymi kładeczkami dla pieszych.
Jednym z ładniejszych parków na Bielanach są Stawy Kellera u zbiegu ul. Kolektorskiej i Lektykarskiej. Okazuje się, że ładnie jest tam głównie latem. Zimą rzadko kto tu sprząta.
LINKI SPONSOROWANE