Kępa Potocka cuchnie
31 sierpnia 2011
- Smród i zanieczyszczenia zbierające się pod mostkiem na Kępie Potockiej skutecznie uniemożliwiają spacer po tej zielonej okolicy! - alarmuje nasz czytelnik.
Rudnickiego, Perzyńskiego, Podczaszyńskiego: remont się rozkręca
Drogowcy podkręcają tempo przebudowy blisko dwukilometrowego ciągu ulic Rudnickiego, Perzyńskiego i Podczaszyńskiego na Starych Bielanach. W zeszłym tygodniu rozpoczęło się sadzenie drzew, a teraz wznowiono prace brukarskie. Na razie prace toczą się tylko na chodniku oraz drodze dla rowerów i hulajnóg.
Jednak pewnego wieczoru przeżyłem szok, kiedy doszedłem do mostku na kanale. Uderzył mnie przeraźliwy smród. W pierwszej chwili pomyślałem, że gnije tam jakaś padła zwierzyna, ale kiedy podszedłem bliżej, zobaczyłem, że to śmierdzą brudy i zanieczyszczenia zebrane pod mostkiem - opowiada 34-letni Kacper.
Smród czuć nie tylko przy samym kanale. Przy większym wietrze dochodzi też do pobliskich budynków. - Zaczęliśmy zamykać okna, bo chwilami nie dało się wytrzymać. Trudno normalnie żyć w takim smrodzie. Koniecznie trzeba to sprzątnąć! - mówi pani Katarzyna.
Okazuje się, że urząd dzielnicy wie o problemie. I czeka aż sam się rozwiąże...
- Problem brudnej wody, wydzielającej nieprzyjemne odory w kanale Kępa Potocka, został już zaobserwowany przez konserwatora melioracji. Najprawdopodobniej jest to spowodowane wysokim stanem wody w Wiśle i wód gruntowych, co skutkuje poruszeniem osadów dennych starorzecza. Sytuacja jest monitorowana przez konserwatora, który stara się na razie postawić jednoznaczną diagnozę. Podobna sytuacja miała już miejsce w okresie zimowym przy wysokim stanie Wisły. Było to zdarzenie kilkudniowe, które ustało samoistnie - informuje rzecznik urzędu dzielnicy, Tadeusz Olechowski.
Na zdjęciu poruszone osady denne starorzecza.
Anna Sadowska
.













































