REKLAMA
Minęły prawie dwa miesiące od czasu, gdy zaproponowaliśmy zmianę przebiegu końcowego odcinka II linii metra. Chcemy przeniesienia ostatniej stacji - z Bródna na Białołękę (robocza nazwa "Grodzisk"). Wybuchła ożywiona dyskusja. Padło sporo różnych argumentów. Czas, aby spokojnie odnieść się do nich.
Od ponad półtora roku mieszkańcy osiedli położonych w pobliżu pętli autobusowej Nowodwory walczą o ustawienie tam biletomatu. ZTM obiecał, że urządzenie pojawi się w drugim kwartale 2011, jednak terminu nie dotrzymał.
Mieszkańcy ulic Nowodworskiej i Odkrytej chcieliby, aby na tych ulicach zamontować progi spowalniające i wprowadzić ograniczenie prędkości do 40 km na godzinę. Władze dzielnicy sprzeciwiają się temu pomysłowi.
Od poniedziałku 16 stycznia autobus 176 z Choszczówki jedzie tylko do Suwalskiej. Taką decyzję podjął Zarząd Transportu Miejskiego.
Podczas ostatniej sesji dzielnicowi radni przyjęli uchwałę dotyczącą zmiany trasy końcowego odcinka II linii metra. Zarząd dzielnicy uchwałę taką przyjął jeszcze w grudniu. Czy trasa zostanie zmieniona, zależy od miejskich urzędników. Chodzi o znaną już koncepcję rezygnacji z budowy końcowej stacji na Rembielińskiej i skierowanie linii od ratusza Targówka w okolice centrum handlowego przy Głębockiej i budowę stacji przy Trasie Toruńskiej.
Taką kwestię wypowiada Stanisław Tym pod koniec filmu Stanisława Barei "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".
Dzień po tym, kiedy ogłoszono pozostawienie na Bemowie linii E-2, Zarząd Transportu Miejskiego wycofuje się z propozycji skasowania białołęckich ekspresówek.
Czy można sobie wyobrazić Tarchomin i Nowodwory bez autobusów E-4? Wygląda na to, że nie będzie innego wyjścia. Zarząd Transportu Miejskiego zaprezentował propozycje tras autobusowych, jakie mają trafić na most Północny (oficjalnie nazywany Skłodowskiej-Curie). Linie E-4 i E-8 zostaną zlikwidowane. Swoje uwagi mieszkańcy mogą zgłaszać do ZTM na infolinię 22 194 84, przez formularz kontaktowy na stronie ZTM. Także my czekamy na opinie czytelników pod tym tekstem lub mailem na redakcja@gazetaecho.pl.
Nowy rozkład jazdy Kolei Mazowieckich wywołał wielkie oburzenie mieszkańców Białołęki. W rozkładzie, który obowiązuje od 11 grudnia, nie uwzględniono zatrzymywania się na stacjach Choszczówka, Płudy i Żerań pociągów, które połączą w niedalekiej przyszłości lotniska Modlin i Chopina na Okęciu.
Zaraz po tym, jak radni Targówka stwierdzili, że chcą wykreślić z projektu planu zagospodarowania rezerwę terenu na tramwaj wzdłuż ulic Św. Wincentego i Głębockiej, radni Białołęki postulują poprowadzenie metra na Derby. - Domagamy się rezygnacji z ostatniej stacji przy Rembielińskiej i poprowadzenie linii na północ, na Białołękę.
Czy parking park&ride może mieć znaczenie strategiczne? Zapewne tak, skoro plany jego zbudowania są przez urzędników "utajniane".
Mieszkańcy Płud chcieliby, aby po zakończeniu budowy kanalizacji na Fletniowej autobus 152 wrócił na tę ulicę. Bardzo spodobała im się trasa objazdowa, którą wytyczono w związku z zamknięciem przejazdu kolejowego na Klasyków.
Mieszkańcy są oburzeni, że pociągi obsługujące linię do lotniska w Modlinie nie będą zatrzymywać się na stacjach Białołęki. Koleje Mazowieckie tłumaczą, że pasażerowie tego nie odczują.
Wszyscy świetnie pamiętamy billboardy "Tramwajem na Tarchomin", którymi przed ostatnimi wyborami samorządowymi udekorowana była Białołęka. Życie pokazało, że na plakatach linię tramwajową buduje się bardzo łatwo i szybko. W rzeczywistości budowa tej linii to klęska władz miasta.
Mieszkańcy ulicy Czajki martwią się o bezpieczeństwo swoich dzieci, które drogę do szkoły muszą codziennie pokonywać przez las.
Wojciech Tumasz, białołęcki radny, społecznik, działacz SISKOM-u i orędownik komunikacji miejskiej proponuje, aby między ulicą Kowalczyka a wiaduktami nad kanałem Żerańskim... zlikwidować buspas. Na nowo oddanym wiadukcie buspas istniałby nadal.
W telefonach do redakcji mieszkańcy wielokrotnie narzekają na tłok i zbyt niską częstotliwość kursowania wielu autobusów. Każdą niemal prośbę o dodatkowe kursy Zarząd Transportu Miejskiego kwituje krótko: nie ma pieniędzy. Tym bardziej dziwi utrzymywanie przez urzędników linii 214, która - jak słusznie zauważyli nasi czytelnicy - wozi głównie powietrze. - To niegospodarność czy typowe planowanie trasy "zza biurka"? - pytają mieszkańcy?
Od 2 października "starzyniak" jest rondem turbinowym. Zmiany miały przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa pieszych. - Niestety, po ich wprowadzeniu przejechanie przez rondo w godzinach popołudniowego szczytu graniczy z cudem - skarżą się kierowcy.
Urząd dzielnicy stara się o poprawę dojazdu do szkoły przy Berensona. Choć konkretów jeszcze nie ma, już dziś wiadomo, że do placówki wygodnie dojedziemy autobusem 304.
Mieszkańcy Choszczówki proszą o poprawę swojej sytuacji komunikacyjnej. Do najbliższego przystanku autobusowego mają 1,5 km.
LINKI SPONSOROWANE