REKLAMA
Wystarczy, że warszawiakowi omsknie się ręka i może wypożyczyć rower... w Karlsruhe.
Cztery podziemne perony "drzwi w drzwi" ze stacją metra - gdyby los "Wileniaka" zależał od ludzi podejmujących odważne decyzje, tysiące pasażerów miałyby tam niezwykle wygodną przesiadkę.
LINKI SPONSOROWANE