Kopacz i Halicki jadą do Brukseli. Syn Mazowieckiego do Sejmu?
27 maja 2019
Sukces warszawskich posłów PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego oznacza, że przy Wiejskiej pojawią się wolne miejsca.
Nikt oprócz radnych nie chce Skłodowskiej
Most Skłodowskiej-Curie jest solą w oku nie tylko mieszkańców, którzy jasno i wyraźnie opowiedzieli się za nazwaniem go "Północnym". Podobnego zdania byli radni Bielan i Białołęki, tylko stołeczni rajcy postanowili, że nie zostawią kwestii nazwy najnowszego warszawskiego mostu przypadkowemu społeczeństwu i nazwali przeprawę "Skłodowskiej-Curie".
Do Belgii wybiera się także była premier Ewa Kopacz. Choć aktualnie reprezentuje w Sejmie okręg warszawski, w wyborach 26 maja startowała z Poznania.
Mazowiecki...
Teoretycznie zwolnione przez byłą premier miejsce powinno przypaść Michałowi Mazowieckiemu, synowi premiera Tadeusza Mazowieckiego (1927-2013). Teoretycznie, bo tuż przed wyborami parlamentarnymi Mazowiecki ogłosił swoją rezygnację ze startu z powodów osobistych, co nie przeszkodziło wyborcom oddać na niego ponad 3 tys. głosów.
...Kozłowski...
Za Halickiego powinien wejść do Sejmu Jacek Kozłowski. To były działacz KLD, UW i PO, w latach 2007-2015 pełniący funkcję wojewody mazowieckiego. W ubiegłym roku Kozłowski został wyrzucony z partii po tym, jak zarzucił jej liderom manipulacje przy wewnętrznych wyborach.
...a może Dąbrowska?
Jeśli Mazowiecki podtrzyma decyzję o rezygnacji, to do Sejmu powróci Alicja Dąbrowska. Zasiadała ona w ławach przy Wiejskiej w latach 2007-2015, wcześniej była radną Pragi Północ, jest szefową struktur Platformy w tej dzielnicy.
(dg)
.





































