REKLAMA
Policjanci prowadzą śledztwo w sprawie kradzieży elektronarzędzi o wartości 2800 złotych w markecie przy ul. Radzymińskiej 166 w Warszawie. Wytypowali dwóch podejrzanych, których wizerunek opublikowali i śmiałym pytaniem zachęcili ich do dobrowolnej wizyty w komisariacie.
"Znalezione, nie kradzione" - nie w tych czasach! Policjanci z Targówka prowadzą śledztwo w sprawie przywłaszczenia mienia o wartości ponad 1400 złotych w autobusie miejskim. "Mężczyznę widocznego na opublikowanych zdjęciach zachęcamy do skontaktowania się z nami" - przekonują policjanci, którzy proszą o pomoc w ustaleniu tożsamości młodego człowieka.
Kilka dni temu po godzinie 21:00 patrol z komisariatu na Bródnie otrzymał zgłoszenie o napadzie na kobietę w rejonie ulicy Chodeckiej. Pod podanym adresem, oprócz poszkodowanej kobiety, byli świadkowie, którzy udzielili jej pomocy. To oni zatrzymali też 26-latka.
Strażnicy miejscy patrolujący we Wszystkich Świętych Cmentarz Bródnowski i jego okolicę nie mogli narzekać na nudę.
Wzywającą pomocy kobietę przy Cmentarzu Bródnowskim zauważyli strażnicy miejscy. Kiedy podbiegli myśląc, że chodzi o udzielenie komuś pomocy medycznej, niespodziewanie zauważyli pasażerki autobusu, które skutecznie zatrzymały kieszonkowca.
Idącą ulicą Piotra Skargi kobietę zaatakował nieznany mężczyzna. Napastnik złapał 30-latkę za włosy i zaczął szarpać. Gdy upadła na chodnik, próbował wyrwać jej plecak. Kobieta broniła się, krzyczała i wzywała pomocy. I ją otrzymała.
Senior z Targówka skuszony internetową reklamą kupił akcje jednej z firm. Nie dość, że nie pomnożył zainwestowanych pieniędzy, to je w konsekwencji stracił, a jego sprawą zajęła się policja.
Kobieta w zaawansowanej ciąży kilka nocy przespała na klatce schodowej. Tak pewnie byłoby dalej, gdyby nie wrażliwość i czujność mieszkańców jednego z bloków na Targówku.
Matka mocno krwawiącego niemowlaka poprosiła strażników miejskich o szybką eskortę do pobliskiego Szpitala Bródnowskiego. Ulice w tym czasie były zakorkowane, zaś św. Wincentego - tradycyjnie - wyłączona z ruchu.
Śledczy z Targówka poszukują 62-letniej Ewy Beaty Lesińskiej, która po raz ostatni kontaktowała się z rodziną ponad pół roku temu.
Zwłoki 65-letniej mieszkanki Bródna leżały przez rok w bloku przy Łojewskiej 16. Przez tak długi czas nikt się zmarłą nie zainteresował. Dopiero jak sąsiedzi poczuli odór, zaalarmowali służby.
Determinacja policjantów z Targówka zaowocowała ustaleniem personaliów poszukiwanego rowerzysty, który na początku lipca prezentował swoje "walory" młodym kobietom.
Nietrzeźwy kierowca prowadząc wieczorem swojego volkswagena uszkodził na Targówku trzy inne samochody. Przypadkowi świadkowie zdarzenia dokonali obywatelskiego zatrzymania sprawcy.
Nietrzeźwy mężczyzna leżał na zaciszańskim trawniku od dwóch dni. W końcu ktoś zdecydował się zadzwonić po mundurowych.
Mężczyzna na rowerze zaprezentował "co ma" młodej kobiecie, która stała na przystanku autobusowym "Toruńska 06" w Warszawie. Policjanci z Targówka opublikowali jego wizerunek oraz film ze sceną jak się onanizuje...
Strażnicy miejscy, którzy przed godziną pierwszą w nocy 20 sierpnia patrolowali Targówek, otrzymali wezwanie do "nieobyczajnie" zachowującej się pary na ławce przed budynkiem przy ulicy Wysockiego. Gdy po chwili patrol dotarł na miejsce, sytuacja okazała się dużo poważniejsza.
Około północy mieszkańców jednego z bloków na Bródnie obudziły krzyki i brzęk rozbijanego szkła.
Od dłuższego czasu w okolicach Lasu Bródnowskiego i pobliskiego centrum handlowego pojawiał się mężczyzna, który obnażał się przed napotkanymi ludźmi.
Zaatakował gazem, a gdy ofiara chciała ukryć się w jednym ze sklepów na Bródnie, zdemolował wyposażenie, pobił mężczyznę i ukradł mu saszetkę, po czym uciekł. Co było potem?
Policjanci z Targówka zatrzymali mężczyznę podejrzanego o rozbój, do którego doszło przy ul. Rembielińskiej. 38-latek napadł na obywatela Białorusi i zastraszył go strzykawką, która miała być zakażona wirusem HIV.
LINKI SPONSOROWANE