Chcieli się tylko zabawić. Skończyli w areszcie
28 listopada 2023
Zakłócanie ciszy nocnej podczas mocno zakrapianej imprezy zakończyło się nie upomnieniem czy mandatem, a dość niespodziewanie - zatrzymaniem przez policję. Czego dopuściło się czterech młodych Białorusinów?
W nocy z poniedziałku na wtorek patrol z Targówka otrzymał zgłoszenie o zakłócaniu ciszy w budynku przy ulicy Ponarskiej. Zgłoszenie pochodziło od pracownika ochrony, który najpierw sam próbował uspokoić lokatorów jednego z mieszkań.
Mocno zakrapiana impreza
- Policjanci weszli do wskazanego lokalu.
Tramwajem ze Stalowej na Targówek? Po co?
Tramwaje Warszawskie chcą przedłużyć istniejąca już linię tramwajową ze Stalowej w ten sam rejon, w który ma prowadzić II linia metra. W ten sposób miejska spółka chce połączyć swoją sieć z metrem, które ma być budowane za kilka lat. - To bezsensowne marnowanie pieniędzy - mówi wielu mieszkańców.
Odbywała się w nim libacja alkoholowa. W środku było czterech mężczyzn, którzy zachowywali się bardzo głośno. Policjanci sprawdzili ich dane. Zauważyli pudełko śniadaniowe z nietypową zawartością. Znajdowały się w nim torebeczki strunowe z białą substancją i kolorowymi tabletkami - informuje komisarz Paulina Onyszko. Mundurowi dokładnie przeszukali wszystkie pomieszczenia. Natrafili na inne poporcjowane substancje porozkładane w szafkach kuchennych, pod nimi, jak również na półkach w salonie.
Zatrzymano czterech Białorusinów
- Wszyscy mężczyźni zaprzeczali, jakoby mieli coś wspólnego z tymi środkami. Dociekliwość policjantów zdenerwowała ich. Stali się agresywni, przeklinali. Najemca mieszkania był wyraźnie pobudzony, kręcił się po pomieszczeniu. Czuć było od nich zapach alkoholu, nie wykonywali poleceń policjantów. Byliśmy zmuszeni użyć wobec nich środków przymusu bezpośredniego - relacjonuje komisarz Onyszko.
Zatrzymano wszystkich czterech Białorusinów w wieku od 23 do 29 lat. Zabezpieczone w mieszkaniu substancje poddano testom narkotykowym. Była to amfetamina, mefedron, marihuana, haszysz i ecstasy. Wszyscy mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych. Prokurator zastosował wobec nich policyjny dozór. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
JR
.








































