W środku nocy przechodził przez ulicę. Trafi za kraty na trzy lata?
14 grudnia 2023
Policyjny patrol, który pełnił nocną służbę na terenie Bródna, kilka minut po godzinie 1:00 zauważył mężczyznę przechodzącego przez ulicę Chodecką w miejscu niedozwolonym. Gdy policjanci zwrócili mu uwagę, ten w odpowiedzi skierował w ich stronę środkowy palec i rzucił niecenzuralne słowa. I się zaczęło...
Mundurowi wylegitymowali mężczyznę i ukarali mandatem za popełnione wykroczenie. 36-latek w odpowiedzi zaczął wyzywać funkcjonariusza.
Pluł na policjantów
Ponieważ swoim zachowaniem dopuścił się przestępstwa, policjanci poinformowali go, że zostaje zatrzymany.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Przy radiowozie zrobił się jeszcze bardziej agresywny.
- Plunął na mundur policjanta i kopnął go. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli wobec niego środków przymusu bezpośredniego. Podczas przejazdu do komisariatu, jak również w budynku, mężczyzna stale wyzywał policjantów, pluł w ich stronę. Nie stosował się do wydawanych poleceń - informuje komisarz Paulina Onyszko.
Zatrzymany na Bródnie
Badanie alkomatem wykazało, że 36-latek miał w wydychanym powietrzu ponad 2,5 promila alkoholu. Trzeźwiał w policyjnej izbie zatrzymań a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej interweniujących policjantów i ich znieważenia. 36-latkowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
JR
.








































