REKLAMA
Trzeba nie mieć serca, żeby znęcać się nad matką, zwłaszcza schorowaną. Adam W. z Malborskiej od sześciu lat swoje niewielkie ego podbudowywał wyżywając się na rodzicielce.
Są rzeczy, których się kompanowi od kieliszka po prostu nie robi. Nie wypija się kolejki bez niego, nie podrywa jego kobiety, a już na pewno nie kradnie się całej odprawy emerytalnej...
Chociaż Jarosław Kaczyński widział wilcze oczy Tuska, to jednak nie rzucał się z tego powodu na niego z pięściami. Nastolatki z Targówka stwierdziły, że trzynastolatce w windzie z oczu źle patrzyło, więc profilaktycznie ją sprały.
Big Cyc nawoływał do zmiany płci, jednak zrobić to tylko po to, żeby oskubać poszukującego kobiety studenta - to już podłość i wyrachowanie. Niestety, na Targówku znaleźli się właśnie tacy "niepewni płciowo".
Można się zdrowo przejechać na nieznajomości prawa. Daniel B. z Targówka już chyba nigdy w życiu nie będzie uważał tak, jak w tytule.
Czasem jest tak, że się robi różne rzeczy lewą ręką przez prawe ramię. Niby liczy się efekt, ale po co utrudniać sobie życie? Dwóch nastolatków z Targówka swój cel osiągnęło, ale będą mieli z tego tytułu przykrości...
Gość w dom, Bóg w dom - mówiło przysłowie. Czasy się zmieniają, a przysłowia też powinny, bo niektórzy goście ewidentnie gościnności nadużywają. Ot, na Targówku chociażby.
Żeby prowadzić samochód, trzeba mieć prawo jazdy, żeby mieć broń - trzeba mieć pozwolenie. A żeby mieć dziecko?
Od niedawna kodeks karny przewiduje przestępstwo stalkingu, czyli uporczywego nękania osób. Na Targówku jest już pierwszy stalker: 26-letni Patryk S.
Wielu marzy o tym, żeby pojechać do Ameryki. Tymczasem Ameryka przyjechała na Targówek i wydaje się, że nie ma czego żałować, że się tam nie jest...
Niby nie ma ceny na zdrowie, ale dla chcącego nic trudnego. Dowiódł tego Daniel S. na Targówku.
Coraz mniej jest takich prawdziwie obowiązkowych ludzi. Grzegorz B. z Targówka należy jednak do tej zanikającej grupy.
Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie - rzekł kiedyś kanclerz Zamoyski. Wiele wskazuje na to, że Targówek w najbliższych latach nie będzie miejscem bezpiecznym.
Dopóki sąsiedzi pyszczą na siebie wzajemnie, to generalnie większych kłopotów nie ma. Gorzej, gdy zaczną sobie grozić. A jeszcze gorzej, gdy któryś przejdzie od słów do czynów.
Ogródki działkowe na Targówku to nie tylko źródło własnych warzyw czy kwiatów, tudzież miejsce odpoczynku. Szczęśliwcy mogą tam znaleźć także elementy instalacji hydraulicznych, ubrania a nawet konserwy mięsne.
Premier Włoch chwalił się, że jednej nocy obsłużył osiem panienek, bo na więcej nie starczyło mu sił. Targówkowski Turbodymomen postanowił zawstydzić Berlusconiego.
Kalibabka to postać-legenda. Powstał nawet o nim serial, a że legendy są wiecznie żywe to i nie dziwota, że znajduje naśladowców. Ot, na Targówku chociażby...
Grunt to nie tracić zimnej krwi, zwłaszcza wtedy, gdy wracając z kina o północy widzi się swój własny samochód (który na pewno stał na parkingu) jadący drogą z kimś nieznajomym za kółkiem...
Trzech chłopców w wieku 10,12 i 13 lat ukradło ze sklepu spożywczego przy ulicy Malborskiej lody na patyku. Towar był wart niecałe 5 zł. Właścicielowi sklepu udało się ująć tylko najstarszego ze sprawców.
Przez kilka lat Dariusz K. ze Św. Wincentego znęcał się nad żoną. Ta wreszcie nie wytrzymała i podkablowała bandziora na policję.
LINKI SPONSOROWANE