Nadużyli gościnności
30 stycznia 2012
Gość w dom, Bóg w dom - mówiło przysłowie. Czasy się zmieniają, a przysłowia też powinny, bo niektórzy goście ewidentnie gościnności nadużywają. Ot, na Targówku chociażby.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Wtedy drugi wyniósł z mieszkania laptop, złote bransoletki, kolczyki, pierścionki i wisiorki. Skradzione rzeczy były warte 5 tysięcy złotych.
Policjanci zaczęli szukać. Szukali, sprawdzali, typowali, aż trafili na Michała B. z Pragi Północ. Mieli tak mocne dowody, że postawili osiemnastolatkowi zarzut kradzieży. Jak sąd się uprze, to kolejnych pięć swoich urodzin będzie świętował w zaciszu celi.
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































