REKLAMA
Robota miała być prosta: nie ma właścicielki, szybki rajd przez okno do mieszkania i zgarnianie łupów. Tylko później plan się posypał...
Kradzieże w miejscu pracy to niestety polska klątwa. Pół biedy, jeśli zniknie z biura koperta czy ołówek, ale szarpnąć szefa na ponad pięć tysięcy złociszy?
Czytelniku, zapamiętaj: "dresów" nie ma! A przynajmniej nie na Książkowej.
Ciężko wymówić? Może. Ale jeszcze trudniej wytłumaczyć, po co komuś w centrum Białołęki dwie drabiny. O północy.
Tak się mówi o kimś mało rozgarniętym. Na Białołęce wpadł złodziej, który do trzech nie liczył z przekonania...
Ten angielski termin oznacza sklasyfikowane już w psychologii zachowanie, gdy wśród sfrustrowanych staniem w korkach kierowców szerzy się agresja. Ostatnio przypadek drogowej wściekłości zanotowano na Mehoffera.
Jak powstaje znieczulica? Wystarczy zawieść czyjeś zaufanie w dobroć człowieka. Jeżeli dzieci na Białołęce zaczną zachowywać się nieznośnie, będzie można za to winić Roberta P.
Największe złoża platyny są na Uralu, w Kolumbii i Brazylii. Mało kto jednak wie, że można też pozyskiwać platynę na Białołęce.
Co prawda nie było takiej sensacji jak przed kilkoma miesiącami na Bemowie, ale policjanci z Białołęki też mają w swojej karierze epizod z rodzącą.
Do poważnego wypadku doszło o godz. 8.28 na skrzyżowaniu ulic Modlińskiej i Mehoffera. Zderzyły się dwa samochody, jeden z nich potrącił jeszcze dwójkę pieszych. Jeden ranny w stanie krytycznym trafił do szpitala. Niestety, zmarł.
...albo dowolnym innym filmie policyjnym z lat siedemdziesiątych. Przynajmniej na miarę białołęckich możliwości.
W listopadzie zeszłego roku taksówkarz przewoził klientów ze Śródmieścia na Białołękę. Podczas jazdy jednej z pasażerek wypadł na podłogę telefon komórkowy. Właściciel auta znalazł go dopiero następnego dnia, jednak nie oddał właścicielce. Nie wiedział, że kobieta zgłosiła sprawę policji.
Ne bis in idem. Recydywista w areszcie.
Białołęcki cud? Czyhał na wagarowiczów, złapał włamywacza.
Wlewał na lewo.
Zamiast handlu - pobicie.
Daj małpie brzytwę... Przez hazard został złodziejem. Wszystko przez babę!
Skandynawski pies ogrodnika. O dwa lata za wcześnie...
Douglas na Płochocińskiej.
Złapali porywacza. Tankował i nie płacił. Zdrowie na budowie!
LINKI SPONSOROWANE