Okradał szefa na Białołęce
11 listopada 2011
Kradzieże w miejscu pracy to niestety polska klątwa. Pół biedy, jeśli zniknie z biura koperta czy ołówek, ale szarpnąć szefa na ponad pięć tysięcy złociszy?
Marywilska 44 z pozwoleniem na budowę. Jest zgoda na odbudowę hali
Na ten moment czekali kupcy, jak i klienci, naprawdę długo. Od 12 maja 2024 roku, a więc od dnia pożaru, który w jednej chwili zmienił życie tysięcy przedsiębiorców i ich pracowników w koszmar. Jest pozwolenie na budowę Marywilskiej 44.
W jednym z punktów skupu złomu odzyskali wszystkie skradzione elementy szalunkowe. Dwa z nich były już pocięte na mniejsze kawałki.
40-letni Waldemar Ś. usłyszał trzy zarzuty kradzieży i poddał się dobrowolnie karze 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnie 500 złotych.
TW Fulik
na podstawie informacji policji








































