Metale szlachetne na ulicy
30 sierpnia 2011
Największe złoża platyny są na Uralu, w Kolumbii i Brazylii. Mało kto jednak wie, że można też pozyskiwać platynę na Białołęce.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
Haczyk bowiem tkwi w tym, że źródłem platyny są samochodowe katalizatory. Cenny metal jest bowiem stosowany właśnie w nich, jeden element samochodowy może zawierać nawet 1,5 grama. Niewiele? Może, ale złodzieje i tak za jeden katalizator w punkcie skupu złomu mogą dostać nawet 400 złotych.
Onegdaj na parkingu niestrzeżonym przy ulicy Fleminga na Białołęce doszło do kradzieży wartego
4 tys. zł katalizatora. Złodziej wyciął go z volkswagena polo. Obecnie policjanci z Białołęki wyjaśniają sprawę sześciu kradzieży katalizatorów, które miały miejsce od czerwca na ulicach Juranda ze Spychowa, Aluzyjnej, Odkrytej, Dorodnej i Modlińskiej. Łączne straty wyniosły prawie 14,5 tys. złotych.
Policjanci zwracają się z prośbą do mieszkańców Białołęki o kontakt w razie posiadania jakichkolwiek informacji na temat osób dokonujących opisanych kradzieży pod numerem telefonu - dyżurny jednostki 22 603-51-30.
TW Fulik
na podstawie informacji policji










































