Białołęcki amator japońszczyzny
19 stycznia 2012
Są amatorzy sushi, japońskich malowideł na jedwabiu, kreskówkowych sailorek z wielkimi, powiedzmy, oczami - i są miłośnicy japońskiej motoryzacji. O wąskiej specjalizacji, dodajmy. Jak Grzegorz K. z Nowego Dworu, działający na Białołęce.
Na szczęście policjanci nie musieli udawać się do kraju Kurosawy, by schwytać złodzieja (zresztą po co miałby kraść japońskie koła w Polsce?) - ustalono, że Grzegorz-san mieszka w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie zatrzymano go w jego dojo.
Pierwsza taka pracownia w szkole na Białołęce
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 314 im. Przyjaciół Ziemi przy ul. Porajów 3 mogą już korzystać z nowoczesnej pracowni matematycznej stworzonej specjalnie do pracy metodą "Myślącej klasy". To przestrzeń, w której matematyka staje się intelektualną przygodą, a nauka przebiega poprzez wspólne odkrywanie.
Przyznał się do wszystkich kradzieży, zobowiązał się naprawić szkody. Wyrok? Dwa lata w zawieszeniu na pięć.
TW Fulik
na podstawie informacji policji








































