REKLAMA
Od około trzech miesięcy trwa rozruch układu przesyłowego ścieków z lewej części Warszawy do Czajki. Miasto powoli przestaje truć fekaliami Wisłę, ale za to mieszkańcy Tarchomina i Nowodworów czują smród w różnych rejonach osiedli, najczęściej przy trasie kolektora (ul. Myśliborska/Światowida, ul. Produkcyjna), ale też przy Wiśle (ul. Odkryta) oraz na osiedlu Dąbrówka Wiślana, gdzie zaczęła docierać zła woń z Czajki.
Mieszkańcy okolic oczyszczalni "Czajka" alarmują: przeraźliwy smród wrócił i nie daje nam normalnie żyć.
Warszawa przystąpiła do Porozumienia Burmistrzów, w którym zobowiązała się do redukcji emisji gazów cieplarnianych o 20% i zwiększenia udziału OZE do 20% do 2020 r. Jest to działanie, które ma wesprzeć wysiłki Unii Europejskiej w zakresie ochrony klimatu.
Firma Astro CM planuje budowę centrum rekreacyjno-handlowego na terenie tzw. parku Wiśniewo i przeprowadziła w tej sprawie konsultacje wśród mieszkańców. Pomysł na nowo rozbudził protesty w tej okolicy. Od kilku lat mieszkańcy działają na rzecz zachowania tej zielonej enklawy naprzeciwko ratusza Białołęki.
Inwestor chce wyciąć dwie trzecie terenu tzw. Parku Wiśniewo przy ulicy Modlińskiej z cennym starodrzewiem pod budowę centrum handlowego - pisze czytelniczka "Echa" i prosi o pomoc.
Brud i przeraźliwy smród - tak mieszkańcy okolic dawnej "Fabryki Domów" określają dzisiaj ten teren.
Wiosną w dzielnicy (głównie po wschodniej stronie torów kolejowych) zostały rozstawione pojemniki na śmieci. Wielu mieszkańców mogło do nich wrzucić niepotrzebne gabaryty i odpady. Pojemniki dosyć szybko zapełniły się workami, co nie dziwi, biorąc pod uwagę liczbę różnego rodzaju dzikich wysypisk śmieci w dzielnicy.
Każdy, kto widział "Dzień Świra" ma w pamięci widok miejskiego chodnika gęsto zaminowanego mniejszymi bądź większymi pozostałościami psich pokarmów. Z myślą o tych, którym chodnik nie myli się z psim wychodkiem, Białołęka po raz kolejny zdecydowała się na sprzątanie trotuarów.
Czytelnicy alarmują: na Ruskowym Brodzie zasypywany jest rów melioracyjny a ciężarówki bez żadnego zezwolenia rozjeżdżają teren.
Wiosną wszystko wyłazi spod śniegu - trawa, kwiatki, śmieci...
Od trzech lat Pani Zofia opiekuje się ośmioma kotami, które przygarnęła po śmierci sąsiadki. Dzielnica pomagała jej w utrzymaniu zwierząt. Od grudnia jednak sytuacja jest dramatyczna - kobiety nie stać na jedzenie, a urząd zwleka z dostarczeniem jej karmy.
Olej silnikowy w kanałku i dzikie wysypisko śmieci - na takie znalezisko natknęli się strażnicy miejscy w okolicy Skarbka z Gór.
Pomogą nie opryski a ptaszki, które żywią się tymi uciążliwymi owadami. Są już wyniki konkursu na projekt wieży dla jerzyków. Jeszcze w tym roku stanie ona na Białołęce. Te małe ptaszki mają zwalczać... 2 mln komarów miesięcznie.
Białołęcka policja zakończyła dochodzenie w sprawie śmierci ptaków w pobliżu słupa wysokiego napięcia przy skrzyżowaniu ulic Głównej i Łącznej. Winnego nie ustalono, jednak zarówno policja, jak i radny Marcin Korowaj, który jako pierwszy zainteresował się sprawą, obiecują, że będą bacznie przyglądać się sytuacji.
Mieszkańcy okolic rozbudowywanej oczyszczalni Czajka obawiają się zanieczyszczenia środowiska po jej uruchomieniu. MPWiK uspokaja - emisja spalin i ścieków będzie monitorowana.
Mieszkańcy okolic wału wiślanego biją na alarm - jedno z piękniejszych miejsc Białołęki jest niszczone!
Chce chronić jerzyki - ptaki, które rozprawiają się z komarami. Radny Marcin Korowaj prowadzi akcję mającą na celu budowę schronień dla tych zabójców owadów.
W ubiegłym roku urząd dzielnicy przeprowadził pilotażową akcję odbierania liści od mieszkańców. Niestety "pilotażowa" w tym przypadku oznaczała również "jednorazowa". Kolejnych nie będzie, choć mieszkańcy byli bardzo zadowoleni z tego rozwiązania.
Trwa przebudowa wiaduktu przy Elektrociepłowni Żerań oraz ulicy Modlińskiej. Przy wiadukcie powstają także ekrany dźwiękoszczelne. - To może się okazać groźne dla okolicznych ptaków! - alarmuje białołęcki radny Marcin Korowaj.
W sąsiedztwie terenu firmy Pro-Las przy ul. Zarzecze wraz z wodami gruntowymi wypływa ciecz świadcząca o poważnym zanieczyszczeniu. Mieszkańcy Żerania nie mają wątpliwości, że to zwożone tu osady pościekowe przenikają głęboko do gleby.
LINKI SPONSOROWANE