REKLAMA
W listopadzie opisywaliśmy kontrowersyjny dla mieszkańców Białołęki Dworskiej projekt zabrania autobusów 152 z Tarchomina. Teraz te plany stały się prawie rzeczywistością.
Nowe władze Warszawy wracają do koncepcji przedłużenia pierwszej linii metra na Tarchomin i Nowodwory.
Coś drgnęło w sprawie wąskiego gardła na ul. Modlińskiej w Warszawie, czyli odcinka tej drogi między ul. Aluzyjną i Dębową, łączącego dwupasmową jezdnię z budowaną obwodnicą Jabłonny, gdzie tworzą się regularnie ogromne korki.
Po raz kolejny nie udało się wyłonić wykonawcy mostu Północnego, znów Zarząd Dróg Miejskich przesunął termin składania ofert. Tydzień temu pisaliśmy o fatum wiszącym nad tą inwestycją.
Ósma rano. Stoję na przystanku przy kinie Femina i czekam na autobus 510, który dowiezie mnie na Białołękę do pracy. Oczywiście nie przyjeżdża.
Niejednokrotnie już poruszaliśmy w "Echu" problemy komunikacyjne mieszkańców zielonej Białołęki. W rejonie Ostródzkiej udało się wywalczyć wprowadzenie nowej linii autobusowej 407, która dowozi mieszkańców do ronda Radosława. Pozostaje jeszcze wciąż nierozwiązana sprawa komunikacji w rejonie ulicy Białołęckiej.
Znów przesunięto termin składania ofert w przetargu na budowę mostu Północnego. Jeśli tym razem wszystko się uda, wykonawcę poznamy na początku 2007 roku. Znając jednak historię przetargów na ten most, można się spodziewać wszystkiego.
Projekt tak zwanej "drogi przez las" budził od samego początku wiele kontrowersji.
Mieszkańcy zielonej Białołęki będą mieli nowe połączenia autobusowe. Linia 407 od 20 listopada kursuje w tym rejonie w godzinach szczytu w dni powszednie.
Czy linia 152, kursująca z Białołęki Dworskiej na plac Hallera, zmieni swoją trasę? Czy przestanie zahaczać o Tarchomin? Te pytania nurtują mieszkańców Białołęki. Wiążące decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.
Mieszkańcy Białołęki będą mieli powody do małego zadowolenia. Wkrótce zaczną korzystać z nowych wiaduktów. I do zmartwienia - "nowy" wiadukt trasy Toruńskiej, to stary most Syreny, postawiony na czas remontu estakad.
Kiełbasa wyborcza PiS-u popsuła się. Firmy masowo protestują przeciwko warunkom przetargu na wykonawcę mostu Północnego. Ich zdaniem miasto postawiło nierealne wymogi.
Białołęka miała za czasów PRL-u stać się zapleczem przemysłowo-technicznym miasta z północną dzielnicą mieszkaniową ciągnącą się aż do Nowego Dworu, wzdłuż Wisły. Wtedy już projektowano, że na Tarchomin dotrze metro.
Kiedy ruszy nowy autobus na zieloną Białołękę? To pytanie zadają sobie nie tylko mieszkańcy tej części Warszawy, lecz także władze ZTM. Mieszkańcy tracą cierpliwość. ZTM-owi wszelkie ustalenia w sprawie zielonej Białołęki przychodzą z dużym trudem.
W uchwalonym na poprzedniej sesji rady Warszawy studium zagospodarowania miasta nie ma rezerwy terenu dla metra na Tarchominie i Nowodworach. Została zlikwidowana głosami radnych PiS po interwencji naczelnego architekta miasta Michała Borowskiego.
- To kolejny skandal z udziałem władz miasta! Jak można było dopuścić do tego, że na Modlińskiej zostanie jeden wąski odcinek, który zablokuje ruch w kierunku obwodnicy Jabłonny, która właśnie jest budowana. Kto nami rządzi? Boże spraw, żeby wybory zmiotły tych nieudaczników - krzyczy do słuchawki zirytowany mieszkaniec Białołęki.
Rzecz dzieje się trochę po godzinie ósmej rano na przystanku autobusowym Płudowska na Białołęce. Ewentualna zbieżność faktów, miejsc i osób jest zupełnie nieprzypadkowa.
Mieszkańcy ulicy Fleminga na Białołęce, zniecierpliwieni dużą liczbą tirów poruszających się pod ich oknami oraz szkodami wyrządzanymi przez pojazdy (w czerwcu opisywaliśmy sprawę zrywania przez tiry kabli telefonicznych), postanowili dowiedzieć się, skąd ten nadzwyczajny ruch na ich ulicy.
Nie ustają prośby, postulaty, a czasem wręcz awantury mieszkańców nowych osiedli w sprawie budowy dróg. W tym roku ulicy doczekają się mieszkańcy Ceramicznej. Dokończona zostanie także Strumykowa, gdzie prace już trwają. Mieszkańców Kowalczyka czeka z kolei modernizacja ulicy.
Mieszkańcy zielonej Białołęki walczą o linie autobusowe, które zapewniłyby im sprawną komunikację z resztą miasta. Jak dotąd ich pisma nie doczekały się konkretnej odpowiedzi ze strony ZTM.
LINKI SPONSOROWANE