REKLAMA
Mieszkańcy bloku przy ul. Conrada 10 poprosili "Echo" o interwencję w sprawie wymiany okien w ich budynku. Obecne mają już... 35 lat.
Kilku lokatorów z bloku przy ul. Kasprowicza 50 od pewnego czasu toczy prawdziwą batalię z właścicielką sklepu spożywczo-monopolowego znajdującego się na parterze budynku. O co chodzi? O alkohol - do późnych godzin wieczornych. A może o zwykłą sąsiedzką złośliwość?
O co chodzi? O skrót prowadzący z bloków przy ulicy Kasprowicza i Przy Agorze w kierunku węzła Młociny. Chodnik jest w fatalnym stanie, a na dodatek urywa się w połowie drogi.
Tuż obok bielańskiego ratusza znajduje się drewniany parkan, który odgradza ten elegancki budynek od supermarketu "Radek". Czytelnicy zgłosili nam, że ogrodzenie jest zdewastowane i nikt o nie nie dba.
Na co narzekają bielańscy seniorzy?
Mieszkańcy bloków przy ul. Lindego narzekają na koszmarną nawierzchnię osiedlowego placu zabaw.
Dzieci nadal stanowią dużą grupę wśród ofiar wypadków drogowych. Tylko w 2009 r. doszło do ponad 5 tys. wypadków z ich udziałem. W wyniku tych zdarzeń zginęło w Polsce 128 dzieci.
Kiedy na osiedlu brakuje miejsc do parkowania, kierowcy zatrzymują swoje auta nawet tuż pod klatkami. Nie podoba się to oczywiście lokatorom niższych pięter.
Mieszkańcy okolic stacji Metro Wawrzyszew narzekają na nieoświetlony chodnik wzdłuż ul. Kasprowicza na odcinku od metra do Przytyku w stronę Przy Agorze. - To bardzo niebezpieczna okolica - mówią.
Windy znajdujące się przy wiadukcie nad Trasą AK przy parku Kaskada są w tak fatalnym stanie, że matki wolą dźwigać po schodach wózki niż skorzystać ze zniszczonych dźwigów.
Mieszkańcy Bielan poprosili nas o interwencję w sprawie obskurnej budki znajdującej się w samym środku parku przy ul. Perzyńskiego.
W ostatnim numerze "Echa" opublikowaliśmy zdjęcia schronów przeciwlotniczych, które odnaleźliśmy na Starych Bielanach, na podwórku w kwadracie ulic: Reymonta, Oczapowskiego, Schroegera i Kulczyckiej.
Aby nacieszyć się wodą i szuwarami, wcale nie trzeba wyjechać na Mazury. Wystarczy wybrać się na Nocznickiego, gdzie znajdziemy rów, który prawie nigdy nie wysycha. Tyle że bielańska woda pachnie zgoła inaczej niż mazurska.
Jak bardzo uciążliwi potrafią być sąsiedzi, przekonali się nasi czytelnicy z ul. Doryckiej. - Smród, libacje, robactwo i menele - tak w skrócie mogę określić to, co dzieje się w moim bloku - mówi pan Wojciech.
Ochotnicze Hufce Pracy zajmują się kształceniem i wychowaniem młodzieży - tej często niedostosowanej społecznie, o zmniejszonych szansach życiowych, wymagającej specjalnej troski wychowawczej.
Mieszkańcy bloków przy ul. Oczapowskiego 2, Kulczyckiej 1, Skalbmierskiej 11 i Schroegera 92/96 od ponad pięćdziesięciu lat czekają na modernizację i remont swojego podwórka.
Chyba wszyscy pamiętamy obrazki z majowej akcji ratowania wałów w Dziekanowie oraz dramatyczne apele burmistrza Łomianek o pomoc.
Choć za oknami pogoda w kratkę, bielańskie place zabaw nie świecą pustkami. Niestety, zabawa na niektórych urządzeniach może okazać się niebezpieczna.
W okolicach ul. Staffa, niedaleko bielańskiego ratusza, jest zapomniane przez wszystkich miejsce - chodzi o teren wokół budynku "Elektromoc" przy ul. Żeromskiego 17.
Mieszkańcy bloku przy ul. Broniewskiego 91 od lat narzekają na brak drogi dojazdowej do swojego budynku. Z powodu braku jezdni wiele osób przejeżdża przez tamtejszy trawnik, dewastując zieleń wokół bloku.
LINKI SPONSOROWANE