REKLAMA
Po pijaku różne rzeczy człowiekowi do głowy przychodzą. Można coś komuś naobiecywać, coś kupić lub sprzedać, usiłować ukraść plecak w autobusie...
Jak wiadomo, Polakowi przyda się wszystko i na wszystkim potrafi zrobić interes. Dwaj koledzy z Woli postanowili wykorzystać swój zmysł przedsiębiorczości wobec uszkodzonego fiata, zaparkowanego przy stacji benzynowej na Górczewskiej.
50-letni Ireneusz C. został zatrzymany na Woli po tym, jak z nożem w ręku usiłował obrabować 82-latkę.
Strzeżcie się, zboczeńcy czający się w krzakach koło ogródków jordanowskich! Na Woli dzieciaki bez skrupułów podkablują was na policję - i dobrze wam tak!
Zboczeńców nie brakuje, a natknąć się można na nich wszędzie. Jednak niewielu z nich zdaje sobie sprawę, że wszędzie może być policjant...
Wolska policja zatrzymała podejrzaną o zabójstwo 25-latkę. Iwona K. jest oskarżona o zasztyletowanie 59-latki.
Zdarza się, że ludzie bez serca wyrzucają kocięta, szczenięta czy dorosłe psy lub koty. Ale znalezisko w Lasku na Kole zdumiało nawet zaprawionych w bojach strażników miejskich...
W starciu ekshibicjonista - strażnicy miejscy dewiant przegrał 0:1. No, ale strażników było dwóch...
"Możecie liczyć na przyjaciół, pomogą wam" - śpiewał Kazik w "Celinie". Na Woli nie jest to takie pewne, bo okazuje się, że koledzy prędzej się za łby wezmą i to z poważnymi konsekwencjami...
Zdekapitowanego biskupa bez dłoni znaleziono w krzakach na Ogrodowej. O znalezisku policjantów poinformował przechodzień.
Mieszkańcy Woli alarmują, że od dłuższego czasu z nagrobków na Cmentarzu Prawosławnym znikają mosiężne litery. - W ciągu ostatnich trzech tygodni w części katolickiej cmentarza zdewastowanych zostało w ten sposób mnóstwo nagrobków. Proceder nasila się, a działań prewencyjnych policji nie widać - żali się pani Jolanta.
"Nie wierz wolskiej kobiecie" - lekka parafraza przeboju Budki Suflera jest wskazana, bo chyba mało kto się spodziewa, że kobieta, z którą dzielimy życie, ni stąd ni zowąd będzie próbowała ugodzić nas nożem...
Takie słowa mogli ostatnio usłyszeć seniorzy na Woli. Policjanci ruszyli z akcją informacyjną w rejonie Nowolipek, Anielewicza i Smoczej, skierowaną do osób starszych.
Jak się ma piętnaście lat, to się swoim rodzicom nie ufa w niczym. Chłopaczek z Woli ma jednak realne powody, by rodziny szczerze nie lubić. No bo jak tu cenić swoich starszych, jeśli kablują na ciebie policji?
Nazywajmy rzeczy po imieniu: korzystanie z tego, że gospodarz jest schorowanym człowiekiem, żeby go okraść, to pasożytnictwo. Troje takich pasożytów schwytała na gorącym uczynku wolska policja.
Książeczka zdrowia to dla niektórych dokument ważniejszy niż akt zawarcia małżeństwa. W przeciwieństwie bowiem do wzmiankowanego aktu, książeczka musi być aktualizowana, inaczej nici z pracy w zakładach żywieniowych, aptekach, sklepach spożywczych, żłobkach i wszędzie tam, gdzie ma się kontakt z żywnością. Ale z pomocą przychodzą przedsiębiorczy ludzie na Woli...
- Gdzie nie ma ojca, tam, mówi Pismo, wuja słuchać będziesz! - mówił imć Zagłoba do Rocha Kowalskiego. Robert G. z Woli widać jednak Potopu nie czytał, bo na swojego wujka rzucił się z nożem. Widać wujo musiał mocno zawinić, przecież tak za nic się na rodzinę człowiek nie rzuca...
Fulik, jako środkowe dziecko w rodzinie, otoczony kobietami, wie, że życie z siostrami różowe nie jest. Jednak nigdy nie zdarzyło się tak, żeby - jak Arkadiusz S. ze Studziennej - ganiał rodzeństwo z siekierą...
Wnuczek, kuzyn, stryjeczna córka - podają się za bliższych i dalszych członków rodziny, a chodzi tylko o jedno: oszukanie starszych ludzi, którzy oszczędności całego życia bezwiednie oddają, w dobrej woli, złodziejom. Na szczęście coraz więcej osób nie daje się okraść.
Fulik wychowany na hasłach typu "Chłop musi pachnieć wódką, kuniem i tytuniem" używa jednego kosmetyku - mydła. Są jednak tacy faceci, którzy w pogoni za nowym kremem przeciwzmarszczkowym czy nawilżającym na noc są skłonni do przestępstw...
LINKI SPONSOROWANE