REKLAMA
Miedzianobrody był w starożytnym Rzymie, a każdy ma takiego Nerona, na jakiego zasługuje. Na Woli wystarczyło na miedzianą torbę.
Palenie albo zdrowie: napisy tej treści widnieją na każdej paczce papierosów w Polsce. Gorzej, jeśli ktoś za fajkę gotów jest ryzykować zdrowiem.
"Dwa w jednym" zapewniało kiedyś szamponom sprzedaż lepszą niż takim bez napisu. 19-letni Rosjanin jednak nie będzie się miał czym pochwalić, kiedy taki zapis zobaczy na akcie oskarżenia...
Jak służby miejskie nic sobie nie robią z zagrożeń, wkracza obywatel. Z piłą. I piłuje...
Po dramatycznym pytaniu "Jak żyć?!" z kampanii wyborczej, mnożą się sposoby na radzenie sobie w życiu codziennym. Marcin P. z ulicy Rozłogi także szukał sposobu na poprawę sytuacji materialnej.
Przywykliśmy do tego, że kredyt usiłują wyłudzić pojedyncze osoby. Ale na Woli łamie się wszelkie schematy: policjanci zatrzymali cztery osoby, które chciały naciągnąć bank na blisko ćwierć miliona.
Żądza posiadania opanowuje coraz młodszych. Dwóch trzynastolatków z Woli tak bardzo chciało mieć czym zaimponować przed rówieśnikami, że posunęli się do kradzieży.
Nie chodzi o czas trawienia posiłku, tylko okres, jaki mogą spędzić za kratkami dwaj panowie z Żelaznej, którzy chcieli uzyskać darmowy włoski posiłek.
Nie żeby jakiś biznes rozkręcał - chłopaczyna tak zalazł za skórę rodzinie, sąsiadom, nauczycielom i kolegom szkolnym, że uzbierało się tego na piętnaście zarzutów.
Ponoć więzi społeczne zanikają, ale jak ktoś chce je podtrzymywać, to go zatrzymuje policja. Tak jak 16-letniego ucznia na Woli.
Ponoć samochody tej marki są najczęściej kradzionymi w stolicy. Policjanci z Woli wraz z kolegami z Pragi Południe brali udział w pościgu za dwoma hondami w Warszawie.
Blokada koła założona przez strażników miejskich ma w zamierzeniu uniemożliwić odjechanie z miejsca, gdzie się nieprzepisowo parkowało. A Krystyna B. z Woli pokazała, że niemożliwe staje się możliwe...
Dopiero mrozy zmusiły bezdomnego do opuszczenia swojej siedziby w zsypie na śmieci przy Płockiej. Gdyby nie interwencja jego kolegi, dalszy jego pobyt w tym miejscu mógłby się skończyć tragicznie.
O ile mróz i ziąb dokucza wszystkim, to szczególnie narażeni na jego działanie są ci pozbawieni własnego dachu nad głową. Policjanci z Woli uratowali w ostatnich dniach troje ludzi przed zamarznięciem na Prądzyńskiego.
O szkodliwości gier komputerowych napisano całe tomiszcza, a i tak najlepiej świadczy o tym praktyka. W Korei były zgony z wycieńczenia przy niemożności odejścia sprzed monitora, na Woli zamiłowanie do elektronicznej rozrywki prowadzi - na szczęście? - tylko za kratki...
W dobie, kiedy pod koniec pieniędzy jest wciąż za dużo miesiąca, marzeniem każdego byłoby zrobić zakupy za dziesięć złotych i wyjść z pełnym wózkiem sklepowym. Jest to możliwe, kiedy albo ma się bony towarowe, albo znajomą kasjerkę.
Fulik rozumie wiele: że młodość musi się wyszumieć, że zdewastować od czasu do czasu coś można (talerze w kuchni, stary taboret, zrujnowaną altankę na działce kolegi - o co zresztą sam prosił) - ale podpalać windę?
Lekcje fizyki powinny być już w pierwszej klasie podstawówki. Dwaj nastolatkowie z Woli udowodnili to, bo nie mogli pogodzić się z myślą, że ferie się skończyły. Postanowili więc wyskoczyć z lekcji.
Fulik, na przekór przysłowiu pamięta, jak cielęciem był, jednak absolutnie do czasów swego nastolactwa wracać nie chce. Najgłupsze pomysły rodzą się w nabuzowanych hormonami głowach i stan ten na szczęście ma już dawno za sobą. Niestety, głupie pomysły nie wyginęły, czego przykładem jest siedemnastolatek z Żyrardowa.
Wnuczek był, Cyganie byli, ale o kradzieży "na synka" na Woli jeszcze nie słyszano...
LINKI SPONSOROWANE