REKLAMA
Równie oryginalna pisownia, co towar przechwycony przez bielańskich policjantów. A było tego za ponad 470 tysięcy.
Najlepszą obroną jest atak. Kiedy na Bielanach zarzucono złodziejowi, że okradł sklep, ten zaripostował, że został oszukany.
Nie trzeba noża czy pistoletu, żeby sterroryzować ofiarę. Wystarczy strzykawka i igła.
Do dóbr osobistych, które w Polsce podlegają ochronie, należy m.in wizerunek. I o ochronę wizerunku chodziło młodzieży, która zdemolowała blokowy monitoring na Bielanach.
Po pijaku większość ludzi dostaje skrzydeł i nadludzkiej odwagi. Mieczysław G. z Bielan rodzinie potrafił się postawić tylko na bani...
Policjanci nie tylko łapią przestępców i wlepiają mandaty. Na Bielanach także eskortują rodzące na porodówkę!
Co prawda minęły czasy, kiedy za meblami stało się w nocnych kolejkach, ale okazuje się, że nadal są miejsca w Warszawie, gdzie łóżko jest towarem deficytowym.
Listonosz z Bielan zaginął 11 sierpnia. O jego zniknięciu policjantów powiadomiła żona.
...opalamy się - śpiewał Wojciech Młynarski. Jednak lato w tym roku nie było łaskawe dla bielańskich miłośników mocnego wypigmentowania skóry i trzeba się było ratować sztucznym słońcem.
Myli się ten, kto twierdzi, że "znalezione - niekradzione". Boleśnie się przekonał o tym Andrzej N. z ulicy Heroldów.
Prawdziwy facet od razu pomyśli o jednym, a w zasadzie o dwóch. Agata K. z Bielan do oczywistych wypełniaczy bluzki dorzuciła jeszcze kilka innych...
Nie ma takiej rzeczy, której nie zrobiłby Leszek C. z Bielan, byle tylko wymusić remont swojego balkonu.
Od rzemyczka do koniczka, a od szluga do portfela droga niedługa. Tak się tworzy przysłowia na Reymonta!
...Bóg w dom. Ale Bóg nie łomotałby w Alei Zjednoczenia...
Wakacje to źródło wielu wspaniałych wspomnień. Tegoroczne małżonkowie z Bielan także zapamiętają na długo.
Staropolska gościnność jest w cenie, ale co zrobić, gdy gość mocno przekracza swoje prawa, tak jak zrobił to Sławomir K. na Bielanach?
O ile Fulik, jak na Tajnego Współpracownika przystało to prostak i złośliwiec, to tym razem wyjątkowo poważnie: na Bielanach kwitnie chamstwo, a za zwrócenie uwagi można zostać pobitym.
Hiena to zwierzę afrykańskie, ale jego cmentarna odmiana pleni się w Polsce wyjątkowo. Teraz znalazła sobie siedlisko na cmentarzu Północnym.
Nie bójmy się mocnego słowa: trzeba być sukinsynem, żeby na imprezę dla niepełnosprawnych iść po to, żeby kogoś skroić. Takim sukinsynem okazał się Rafał D.
LINKI SPONSOROWANE