Bielański sposób na długi
13 stycznia 2012
Parafrazując pewnego Józefa Wissarionowicza, dług jednostki to tragedia, długi milionów to statystyka. Dlatego niniejszy tekst nie ma nic wspólnego z upadłością Grecji, zajmijmy się natomiast Rafałem P. z Bielan.
Bielany I jak nowe. Wróciła oryginalna elewacja
Przy Grodeckiego można już oglądać efekty remontu, podczas którego socrealistyczna kamienica z lat 1952-1957 odzyskała pierwotny wygląd.
Później bez podania przyczyn remontowanie porzucił i kontakt z nim się urwał. Dopiero po kilku tygodniach właścicielka mieszkania odkryła straty i powiadomiła policję. Bielańscy kryminalni zatrzymali Rafała P. na początku stycznia.
Mężczyzna przyznał się do kradzieży biżuterii. Oświadczył, że sprzedał ją w lombardzie za kwotę 1000 złotych, a otrzymane pieniądze przeznaczył na spłatę długów. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
TW Fulik
na podstawie informacji policji















































