Bielański kinoman-oszust
21 listopada 2011
Najlepszą obroną jest atak. Kiedy na Bielanach zarzucono złodziejowi, że okradł sklep, ten zaripostował, że został oszukany.
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Mężczyzna nie miał zamiaru zapłacić za towar. Nieuczciwego klienta zauważył pracownik ochrony, który niezwłocznie powiadomił policjantów. Mundurowi zatrzymali Krzysztofa G. 20-latek obliczył sobie, że wartość czterech płyt nie przekroczy 250 złotych. Niestety, machnął się w obliczeniach nieco i będzie odpowiadał za przestępstwo, a nie za wykroczenie.
20-latek oświadczył funkcjonariuszom, że zaskarży sklep za to, że podaje inne ceny niż są w rzeczywistości. Mężczyźnie grozi teraz do pięciu lat pozbawienia wolności.
A swoją drogą, Krzysio ma rację. Co to za praktyki, że już nawet nie można sobie wyliczyć, ile towaru można buchnąć...
TW Fulik
na podstawie informacji policji











































