"Na legendę"
4 stycznia 2012
Kradli na wnuczka, na elektryka, czasem nawet na cygańską kurę się zdarzało - ale na Bielanach teraz kradnie się na legendę. Trzeba tylko mieć ją opracowaną. Tak, jak Piotr Ś.
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
W końcu od namiętnego kręcenia ozorem w gębie może zaschnąć, prawda? Kiedy więc gospodyni udawała się po szklankę wody, facet kulturalnie przeszukiwał pokój i wychodził ze znalezionymi pieniędzmi. W ten sposób obrobił dwie panie z Bielan, kradnąc łącznie ponad 500 złotych i 100 dolarów.
Kryminalni trafnie wytypowali złodzieja. Teraz grozi mu nawet pięć lat za kratkami.
TW Fulik
na podstawie informacji policji











































