REKLAMA
Problem psich odchodów na osiedlowych trawnikach i chodnikach powraca każdej wiosny. Mieszkańcy Bemowa pytają, czy samorząd mógłby skuteczniej wesprzeć właścicieli czworonogów w utrzymaniu porządku.
Większość koszy na śmieci w parku Górczewska na Bemowie nie ma pokryw. To sprawia, że odpadkami chętnie interesują się ptaki, które wyciągają je z pojemników. W efekcie śmieci trafiają na trawniki i alejki, a mieszkańcy skarżą się na bałagan.
Wpis w mediach społecznościowych miał być pochwałą działań na rzecz zwierząt. Zamiast tego wywołał falę krytyki i emocjonalnych komentarzy. Część mieszkańców zarzuca władzom Bemowa "pokazówkę" i brak realnej pomocy dla kotów wolno żyjących.
Co jakiś czas wraca temat braku odwodnienia na terenie osiedla Fort Radiowo. Problem jest poważny: podczas ulewnych deszczy wąskie uliczki zamieniają się w potoki, a woda często zalewa piwnice okolicznych nieruchomości. Mieszkańcy mają dość życia w ciągłej niepewności, a radni naciskają na szybkie rozpoczęcie inwestycji. Co obecnie dzieje się w tej sprawie?
Jedna z bemowskich radnych zaproponowała nietypowe rozwiązanie: wykorzystanie zalegającego na poboczach śniegu do zasilenia fosy Fortu Bema. Chodzi o ten sam zbiornik, który jeszcze kilka miesięcy temu niemal całkowicie wysechł. Czy takie działanie mogłoby pomóc w utrzymaniu wody w fosie?
Coraz częstsze susze i brak opadów sprawiają, że z warszawskich zbiorników wodnych zaczyna znikać woda. Problem nie ominął fosy w Forcie Bema - popularnego miejsca spacerów i rekreacji. Poziom wody jest aktualnie tak niski, że w niektórych miejscach można przejść suchą stopą na drugi brzeg.
Na warszawskim Chrzanowie wciąż można spotkać sarny, choć wokół rosną nowe osiedla. Mieszkańcy pytają, co stanie się ze zwierzętami, gdy przyroda przegra z betonem. Radni apelują o przeniesienie zwierząt, a Lasy Miejskie odpowiadają: sarny radzą sobie w miastach.
Co prawda zima ustąpiła już wiośnie, jednak wśród samorządowców trwają dyskusje na temat dokarmiania ptaków.
W ostatnim czasie znów zrobiło się głośno o lisach w związku ze zrzucaniem z samolotów szczepionek na wściekliznę. Rudzielce są widywane na Bemowie, np. w Forcie Bema. Czy jest się czego obawiać?
Pod koniec kwietnia mieszkańcy zaobserwowali niepokojące zanieczyszczenie fosy Fortu Bema. Wraz z ciemniejszą barwą wody, dało się zaobserwować walające się po brzegu i w samej wodzie śmieci.
22 kwietnia z okazji Światowego Dnia Ziemi Bemowo zaprasza na pełną ekologicznych atrakcji sobotę.
Lipa drobnolistna i klon jawor to dwa gatunki drzew, które posadzili wspólnie przedstawiciele warszawskiego ratusza, placówek dyplomatycznych i organizacji samorządowych. Akcję zorganizowano w Lesie Bemowskim w ramach platformy Partnerstwo dla Klimatu.
Wędrowny sokół tak zapędził się podczas polowania, że uderzył w dziewięciopiętrowy budynek na Górcach. Oszołomionym ptakiem zaopiekowali się strażnicy miejscy z ekopatrolu.
Wraz z początkiem wiosny Lasy Miejskie ogłosiły swoje plany wobec 509-hektarowego kompleksu na zachodnim skraju Warszawy.
Jak piszą funkcjonariusze, kierowniczka ekopatrolu wykazała się "prawdziwą wirtuozerią w posługiwaniu piłą łańcuchową". Strażniczka miejska uratowała nietoperze uwięzione na terenie Fortu Bema.
Znajdujący się na zachodnim skraju Bemowa 31-hektarowy fragment lasu został w 1980 roku uznany za rezerwat przyrody. Jego najcenniejszym ekologicznie elementem jest torfowisko.
Środowe przedpołudnie 15 września na jednym ze strzeżonych osiedli przy Górczewskiej zapowiadało się całkiem zwyczajnie do momentu, gdy pracownicy ochrony zauważyli, że przed jednym z garaży wygrzewa się wąż.
Powojskowa polana w Lesie Bemowskim znów znalazła się w centrum zainteresowania aktywistów oraz Urzędu Gminy Stare Babice.
Czy na bemowskim osiedlu ktoś celowo niszczy drzewa? Mieszkańcy alarmują, spółdzielnia wyjaśnia sprawę.
Inspektorzy ochrony środowiska twierdzą, że Wola, Bemowo i Śródmieście mają poważny problem. Ratusz odpowiada, że sytuacja jest pod kontrolą.
LINKI SPONSOROWANE