REKLAMA
W Warszawie wdrażana jest śmieciowa rewolucja, a dzikie wysypiska wciąż mają się świetnie. Natrafiliśmy na takie przy torach i stacji kolejowej na Jelonkach, naturalnej granicy pomiędzy Bemowem a Wolą. Prawdziwy śmieciowy szlak spacerowy - widać, że służby porządkowe nie zaglądały tu od miesięcy a nawet lat.
Dzielnica Bemowo świętuje swoje 20-lecie. Z tej okazji mieszkańcy będą mogli zasadzić 20 tysięcy drzew i krzewów. I zawiesić na nich tabliczkę z własnym nazwiskiem.
Gdy w Warszawie zaczyna padać śnieg, na ulice wyjeżdżają pługi śnieżne i solarki. Pługi jak pługi, ale działalność solarek od lat budzi protesty części mieszkańców. Stosowana w nich sól, czyli chlorek sodu, niszczy obuwie, truje rośliny i zwierzęta, powoduje korozję karoserii samochodowych i - o czym często się zapomina - korozję prętów zbrojeniowych w żelbetowych konstrukcjach np. mostów i kładek.
- Dziki harcują na osiedlu Groty - opowiedziała "Echu" pani Agnieszka. - Widuję je czasem rano i zastanawiam się, czy mogą być groźne? - pyta czytelniczka.
Możliwe, że na Bemowo wkroczy "Rekuperator" - jednoręki bandyta, który wśród użytkowników będzie losował nagrody. Zamiast pieniędzy będzie przyjmował... psie odchody. To nie prima aprilis.
Przy ul. Obrońców Tobruku na Bemowie można zobaczyć rzadki znak drogowy.
Namawiam Państwa do obejrzenia starego filmu z Jasiem Fasolą "Nadciąga totalny kataklizm". Trzeba jakoś przygotować się psychicznie na reformę systemu odbioru śmieci w Warszawie, którą szykuje dla nas w lipcu Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Niby śmieci w ogródkach spalać nie można, ale rezydenci ogródków działkowych przy Osmańczyka się nie przejmują i robią tak na potęgę. - W dymie są środki toksyczne. Bardzo niebezpieczne dla zdrowia - przestrzega Piotr Pawłowski, lekarz z Centrum Leczniczo-Rehabilitacyjnego i Medycyny Pracy "Atis" przy Elekcyjnej.
Uczniowie gimnazjum nr 85 w Warszawie przy ul. Irzykowskiego 1a organizują zbiórkę elektroodpadów.
- Uchwała rady Warszawy dotycząca podwyższenia opłat za odbiór śmieci to bubel prawny - stanowisko rady Bemowa jest zbieżne z opiniami innych dzielnic. Radni szykują żądanie uchylenia uchwały. - Nie do przyjęcia jest na przykład, żeby osoba samotna mieszkająca w domu jednorodzinnym płaciła ponad cztery razy więcej niż osoba w domu wielorodzinnym. Chcemy obniżenia opłat do obowiązujących w gminach podwarszawskich - mówi wiceprzewodniczący komisji budżetu i finansów Adam Niedziałek.
Życie wewnętrzne galerii handlowych ewoluuje. Kiedyś odbywały się w nich co najwyżej imprezy promocyjne, irytujące nachalnością konferansjerów wydzierających się z przesterowanych głośników. Dziś coraz częściej w alejkach handlowych można natknąć się na koncert lub całkiem bezinteresowną wystawę.
Stare telefony, elektronarzędzia, popsute radia, telewizory, zapomniane komputery, nieużywane miksery - te sprzęty elektroniczne oraz wiele innych można będzie oddać podczas EkoWeekendu na Górczewskiej.
Władze Warszawy przygotowują reformę systemu odbioru śmieci, wymuszoną przez nową ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Reforma powinna wejść w życie 1 lipca 2013 r. Na sesjach w styczniu i w marcu 2013 r. rada miasta podjęła w sumie pięć uchwał wdrażających reformę, w tym tę, która najbardziej bulwersuje mieszkańców: w sprawie ustalenia opłat za zagospodarowanie odpadów.
- Wycięto ostatnio mnóstwo drzew koło mojego domu - zgłasza "Echu" pani Anna, mieszkająca przy ul. Kaliskiego na Starym Bemowie. - To były duże, stare, piękne okazy. Teraz zrobiło się łyso i brzydko - dodaje.
Z fosy w Forcie Bema zniknęła woda. Co stało się z rybami? - pytają mieszkańcy. - Przecież takie działania grożą katastrofą ekologiczną!
Wiosną przy gimnazjum na Andriollego stanie szklarnia. Zmiana profilu szkoły na ogrodniczy? Nie, nietypowa pomoc naukowa.
Jaki powinien być nowoczesny kocioł grzewczy? Wydajny, funkcjonalny, ekologiczny, niezawodny i oszczędny. Właśnie taki, jak nowy produkt Koperfamu: KF25.
Przeniesienie lodowiska spod bemowskiego ratusza na ulicę Obrońców Tobruku spowodowało wiele niedogodności dla tamtejszych mieszkańców. Choć ślizgawka działała tylko dwa miesiące, mieszkańcy niemal codziennie alarmowali ratusz, że jest zbyt głośno. Powodem był agregat chłodzący, który w nocy nie pozwalał spać.
Wydarzyła się dziwna rzecz - nie wiem, co o tym myśleć. W kilka miesięcy po moim felietonie, w którym wyliczałem zalety likwidacji zsypów w blokach mieszkalnych, w naszym domu zamknięto funkcjonujący przez kilkanaście lat kanał zsypowy.
- Wiele osób mieszkających przy Lasku na Kole narzeka na hałas od strony trasy S8. Sama mieszkam niedaleko i odkąd trasa S8 została otwarta, nie daje się tu wytrzymać - twierdzi nasza czytelniczka, pani Agnieszka. - Jest taki hałas, że przy ul. Narwik lepiej nie otwierać okien. Czy będą tu postawione ekrany dźwiękochłonne? - pyta pan Wojciech.
LINKI SPONSOROWANE