REKLAMA
Za napad na kioskarkę trójka szesnastolatków będzie odpowiadać przed sądem rodzinnym, ale dwóch siedemnastolatków odpowie jak dorośli.
Adam Ż. z Bielan ma dość agresywne podejście do życia. I do kobiet. Mści się to na nim dość mocno...
To dzięki świadkom udało się złapać rabusiów, którzy obrabowali nastolatka na Cegłowskiej.
Nikt nie wie, kim tak naprawdę jest sąsiad. Może to superbohater, który nocami w stroju nożyczek przecina nici miejskiej przestępczości? Może to zakamuflowany śpioch albańskiego wywiadu? Może to producent amfetaminy?
Wiadomo, że lokator może być darem niebios, ale i dopustem bożym. W tym drugim przypadku, trzeba się go pozbyć, najlepiej dyskretnie i bez wzbudzania podejrzeń. Tomasz S. jednak przesadził.
Różne rzeczy ludzie znajdują. Fulik kiedyś znalazł banknot 500-złotowy. Niestety, sprzed denominacji. Arkadiusz K. z Bielan znalazł broń i amunicję. Na śmietniku. Tak przynajmniej twierdził...
Historia z filmu "Dług" skończyła się tragicznie - za zamordowanie prześladującego ich bandyty dwóch ludzi trafiło za kratki. Na Bielanach sytuacja była podobna, ale skończyła się szczęśliwie - zarówno dla naciągacza, jak i prześladowanego.
Fałszywi wnuczkowie święcą triumfy w Warszawie i okolicach, ale tylko do czasu, bo policjanci depczą im po piętach.
Czasem, by uniknąć skrępowania w krępujących sytuacjach, należy kogoś skrępować. Zwłaszcza wtedy, gdy krępującym nas osobnikiem jest ochroniarz, a my chcemy właśnie okraść teren, którego pilnuje...
Byłoby więcej, ale nocną fuchę przerwali bielańscy policjanci.
Wyciągnięty sprzed drzwi mieszkania na ulicę, pobity i okradziony mężczyzna powiadomił o napadzie na siebie bielańską policję. A ta zaczęła działać...
To nieprawda, że Gollum zginął w otchłani Orodruiny wraz z Jedynym Pierścieniem. Wiele wskazuje na to, że nadal poszukuje Sssskarbu - tym razem na Bielanach.
Są psychopaci, którym wystarczy byle pretekst, by dać upust swoim frustracjom. Filipowi T. z Bielan wystarczył brudny talerz.
Nie będzie nic o śmiercionośnych pralinkach czy czekoladowych zabójcach diety. Tym razem namiętność do bombonierek była zgubna dla Pawła S. na Bielanach.
Biada złodziejom na Bielanach. Nie znają dnia ani godziny, kiedy wraca autobusem policjant... Szkoda tylko, że funkcjonariuszy tak niewielu.
"Błyskawice" to metoda na szybki i nielegalny zarobek. Wystarczy zlecić ofierze nadanie przekazu na jednej poczcie i odebrać go na drugiej - i już. Tyle, że policjanci nie śpią i nawet przez pocztę potrafią odnaleźć oszusta...
Porywanie zwierząt dla nagrody "za znalezienie" było znane grubo przed wojną, co dokumentuje choćby Wiech. Tyle, że wtedy głównie kradziono psy i zajmowali się tym dorośli - a teraz zrobili to 12- i 8-latek. Na dodatek po kolejnym porwaniu chłopcy zabili kota.
Fulik nie pamięta, ile razy to przysłowie zostało użyte w jego kryminałkach, ale przytoczy je z lubością po raz kolejny. Tym razem w związku z kradzieżą na Bielanach.
Nie ma takiej przeszkody, której nie pokona zadeklarowany kolekcjoner, by zdobyć poszukiwany egzemplarz do swojej kolekcji. Na Bielanach dwóch młodych ludzi posunęło się do kradzieży.
Wiktor S., choć w związku małżeńskim z żoną już nie był, to dzielił z nią mieszkanie. I od kilku lat w zaciszu czterech ścian znęcał się nad rodziną.
LINKI SPONSOROWANE