REKLAMA
Kiedyś mówiło się o takich "konik" - sprzedawali bilety pod kinami czy stadionami, gdy w kasach wejściówek nie było. Teraz pod kinami koniki to widok rzadki - jeden się przekwalifikował i oferował bilety na komunikację miejską.
Posiadanie prawa jazdy to pragnienie każdego młodego człowieka. Nic więc dziwnego, że kursy nauki jazdy, szkolenia i inne sposoby na poprawienie swoich umiejętności cieszą się sporym powodzeniem. Czasem jednak młodzież postanawia poćwiczyć samodzielnie. Tak, jak Krystian P. na Bielanach.
Bożenka ma 49 lat i spacerowała z trzyletnią Justynką po Bielanach. Słowem sprawowała opiekę nad dzieckiem. Niezbyt skutecznie, bo samotnie wędrującą po Reymonta trzylatkę zauważyła obca kobieta.
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Złodziejska zgoda rujnuje budowę, za to cementuje związki międzyludzkie. Przewrotne? Pewnie tak, ale jak inaczej ocenić ducha przedsiębiorczości pracowników budowy na Kasprowicza?
Szwagier to cywilny odpowiednik "kolegi z wojska". Można z nim, zwłaszcza po pijanemu, nie takie rzeczy robić. Można też się ze szwagrem pobić. Zwłaszcza z takim "przyszłym".
Zaufanie dobre, kontrola jeszcze lepsza - głosi przysłowie. Problem w tym, że niektórzy - na przykład Andrzej G. z Bielan - za kontrolą nie przepadają...
Ponoć kobiece "Będę gotowa za pięć minut" to to samo, co męskie "Będę w domu za kwadrans". A jeśli role się odwrócą?
O roztargnionych ojcach krąży niemal tyle dowcipów, co o blondynkach. Jednak "roztargnienie" 34-latka z Bielan to nie dowcip.
Sprzęt skierowany do wąskiej, wyspecjalizowanej grupy kradnie się na ogół na zamówienie. Trzeba być nie lada półgłówkiem, żeby takie trefne rzeczy wystawiać na sprzedaż w internecie...
O złodziejskiej metodzie "na wnuczka" piszemy regularnie od lat, jednak wciąż zdarzają się osoby, które w swej ufności dają się na nią nabrać. Na szczęście coraz więcej oszustów wpada w ręce policji.
Zamknij świat na klucz, wróć do mnie - śpiewał Krzysztof Krawczyk w czasach, gdy Fulik małym berbeciem będąc mógł przejść pod telewizorem Neptun 313 na stojąco. Leszek S. z Bielan nie był tak romantyczny, bo zamiast wyśpiewywania smętnych ballad (których i tak nie mógłby zaśpiewać, bo jest głuchoniemy) swoją kobietę chciał namówić do powrotu siłowo.
Są takie chwile, kiedy do domu się po prostu wracać nie chce. A już szczególnie pieszo. Co wtedy robić? Można skorzystać z roweru.
We wtorek 13 marca w jednym z mieszkań przy ulicy Przytyk zaalarmowani przez sąsiadów policjanci znaleźli ciało 30-letniej kobiety i jej ośmioletniego syna.
Ile można sobie odmawiać przyjemności? Fulik już drugi dzień jest na restrykcyjnej diecie i łakomie patrzy na pieczywo, więc nie dziwi się Sylwii z Bielan, która dietetyce powiedziała stanowczo - nie.
Zdarza się tak, że kradzież była, ale się nie udała. Na Bielanach policja poszukuje właścicieli mosiężnych ozdób, które znaleziono w pobliżu cmentarza na Wawrzyszewie.
Policjanci z Bielan otrzymali informację o nieprzytomnym mężczyźnie w mieszkaniu przy Kasprowicza.
Kiedy pod koniec stycznia w wagonie metra siedemnastolatek łamał nos i okradał piętnastolatka, nie reagował nikt.
Gdyby tylko panowie Jan K. i Wacław P. ograniczyli się, jak zwykli złodzieje, do kilku zwojów drutu czy zestawu kolanek, pewnie nikt niczego by długo nie zauważył. Ale przesadzili, i to bardzo...
Są ludzie, którzy podejmą się każdej pracy w zamian za niewielką przysługę. Bezdomny na Broniewskiego zgodził się wyciąć trzy drzewka w zamian za kąpiel i upranie rzeczy. I teraz ma przez to kłopoty...
W "Co mi zrobisz jak mi złapiesz" jest scena nielegalnego handlu futrami, gdzie padają słynne słowa "Ta pani psysła tu f tym futse i wnim wychozi". Na Bielanach pani w futrze nie przyszła, za to wyszła w nim, zabierając jeszcze skórzaną kurtkę, maszynkę do strzyżenia i suszarkę.
LINKI SPONSOROWANE