REKLAMA
Wykonywanie poleceń niezgodnych z prawem może być przyczyną poważnych kłopotów. Przekonał się o tym pracownik firmy prowadzącej prace rozbiórkowe na Białołęce.
Funkcjonariusze straży miejskiej, którzy opiekują się osobami bezdomnymi, często są przez nich nazywani "dobrymi duchami". Strażnicy troszczą się o nich, dbają o ich zdrowie. Tak było również w przypadku ciężarnej, która mieszkała z partnerem pod betonową wiatą przy Myśliborskiej.
Do dramatycznego zajścia doszło w środę 7 grudnia w centrum handlowym Marywilska 44. Między dwoma mężczyznami doszło do szamotaniny, podczas której jeden z nich sięgnął po nóż. Konieczna była reanimacja poszkodowanego.
Policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego komisariatu na Tarchominie zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież rozbójniczą i uszkodzenie ciała. Z materiałów sprawy wynika, że jeden z mężczyzn ukradł czekolady i kawę, a następnie kilkakrotnie uderzył pięścią w twarz ochroniarza, który próbował go powstrzymać. Na pomoc agresywnemu 24-latkowi ruszył jego ojciec.
Mieszkańcy Białołęki twierdzą, że w ostatnich tygodniach tajemniczy mężczyzna zaczepia dzieci w okolicach szkół, proponując im cukierki. Nikt nie jest jednak w stanie podać precyzyjnego opisu rzekomego zboczeńca. Sprawdziliśmy, co o sprawie wie lokalna policja.
Policjanci z komisariatu na Tarchominie prowadzą postępowanie przygotowawcze w sprawie kradzieży perfum o łącznej wartości ponad 900 złotych, do której doszło 15 września w drogerii w Galerii Północnej.
W niedzielę 4 grudnia wieczorem warszawscy strażnicy miejscy natknęli się na rannego mężczyznę. Pechowiec wisiał na drabince głową w dół i tracił przytomność. Gdyby nie interwencja funkcjonariuszy, mógł tego nie przeżyć.
Policjanci z komisariatu na Tarchominie zbadali sprawę kradzieży broni palnej. Śledztwo doprowadziło do zatrzymania 31-letniego obywatela Ukrainy, który miał przywłaszczyć sobie pistolet. Konsekwencje za niedopełnienie obowiązków wynikających z ustawy o broni i amunicji poniesie również właściciel broni.
Policjanci z wydziału kryminalnego komisariatu na Tarchominie zatrzymali nieuczciwą opiekunkę schorowanej kobiety. 38-latka bez pozwolenia wykonała dziewięć transakcji kartą płatniczą swojej podopiecznej. Ponieważ kobieta była wcześniej karana za podobne przestępstwo, odpowie w warunkach recydywy.
Do policjantów z komisariatu na Tarchominie zgłosił się mężczyzna, który powiadomił o kradzieży wartego 6 tys. zł seata. Funkcjonariusze od razu zajęli się ustaleniem okoliczności przestępstwa i rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Analizując zebrany materiał procesowy mundurowi wykryli wiele nieścisłości w zeznaniach zgłaszającego.
O poranku podjechał srebrnym peugeotem na jedną ze stacji paliw przy Trasie Toruńskiej, tankując do pełna. Zapomniał tylko zapłacić i teraz szuka go białołęcka policja.
Policjanci z komisariatu na Białołęce prowadzą śledztwo w sprawie kradzieży paliwa z jednej ze stacji przy Modlińskiej na kwotę 545 złotych. Sprawca kradzieży poruszał się szarym citroenem na kradzionych tablicach rejestracyjnych.
Policjanci niejednokrotnie interweniują w związku z informacjami o niepokojącym zachowaniu rodziców lub opiekunów zajmujących się dziećmi. Tym razem o pomoc poprosiła pracowniczka ośrodka wsparcia kobiet, zaniepokojona zachowaniem jednej z podopiecznych. 36-latka została przewieziona do szpitala, gdzie objęto ją specjalistyczną pomocą, a dziecko trafiło do pieczy zastępczej.
O prawdziwym pechu może mówić 34-letni mieszaniec Pragi zatrzymany na terenie Białołęki przez wracających z interwencji policjantów. Mężczyzna został przyłapany, kiedy majstrował kluczem nasadowym w zamku zaparkowanego seata. Jak się okazało, próbował dostać się do wnętrza auta, by zabrać... drobne momenty leżące na siedzeniu.
Policjanci na jednym z osiedlu przy ul. Skarbka z Gór zatrzymali 45-letniego mieszkańca Białołęki, który znęcał się fizycznie i psychicznie nad żoną i pasierbem. Mężczyzna nielegalnie posiadał też broń oraz środki odurzające.
Policjanci z Białołęki prowadzą śledztwo w sprawie kradzieży perfum o wartości prawie 1200 złotych w drogerii Rossmann przy ulicy Ćmielowskiej w Warszawie. Do zdarzenia tego doszło 7 czerwca br.
Kryminalni z Białołęki na terenie galerii handlowej przy ul. Światowida zatrzymali 40-letniego Gruzina, który był podejrzewany o szereg kradzieży kosmetyków w jednej z drogerii. Ich wartość to 10 tysięcy złotych.
Policjanci z Białołęki prowadzą śledztwo w sprawie kradzieży ubrań o wartości prawie 720 złotych ze sklepu mieszczącego się w galerii handlowej przy ul. Światowida na Tarchominie.
W sobotę w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga Północ odbyło się przesłuchanie zatrzymanego dwa dni wcześniej 48-letniego mieszkańca Białołęki. Prokurator na podstawie zebranych w sprawie materiałów przedstawił mężczyźnie zarzuty dotyczące zabójstwa byłego teścia i znieważenia jego zwłok. Co się wydarzyło na Tarchominie?
Policjanci z Białołęki prowadzą śledztwo w sprawie kradzieży sztućców ze sklepu w galerii przy ul. Annopol 2. Opublikowali zdjęcia poszukiwanego mężczyzny.
LINKI SPONSOROWANE