REKLAMA
Wiadukt przy rondzie Józefa Szczepańskiego "Ziutka" przy zbiegu Górczewskiej z aleją Prymasa Tysiąclecia to miejsce dla osób uzdolnionych twórczo. Na ścianach wiaduktu od kilku lat pojawiają się tajemniczo wyglądające malunki.
Prawo własności jest w Warszawie przestrzegane przez urzędników niezwykle skrupulatnie. Niekiedy aż do przesady...
Mieszkańcy Odolan mają dość kurzu i życia na placu budowy. - Deweloperzy zachęcają bliskością centrum, szybką rozbudową, zagęszczeniem terenów zielonych. A wszędzie ciężarówki ze złomem - żali się czytelniczka.
"Zakorzenieni na Woli" to cykl prezentujący ludzi, którzy z dzielnicą związani są od lat. Tu żyją i pracują, nierzadko wykonując zapomniane od dawna zawody. W tym wydaniu - pan Mieczysław Gałązka, który prowadzi zakład tapicerski przy ulicy Złotej 71, pomiędzy ul. Żelazną a al. Jana Pawła II.
"Niemiecki" finał tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów będzie można zobaczyć na dużym ekranie Multikina na Woli.
W tym roku mieliśmy 69 rocznicę powstania w getcie warszawskim. Z tej okazji na ścianie budynku przy ul. Nowolipie 9b odsłonięto mural ku pamięci Marka Edelmana, przywódcy tegoż powstania.
- Urząd dzielnicy liczy tylko zyski, a nic nie obchodzi go jakość życia mieszkańców. Od 2008 roku prosimy o przeniesienie targowiska z ul. Płockiej. Brud, smród i hałas od rana do wieczora - skarży się pani Alicja.
Stara piosenka ludowa wspominała o głęboko kopanej studzience, przy której przesiadywała Kasia. Na Krochmalnej siedziałaby w wodzie...
Na rogu Złotej i Twardej stoi zniszczony budynek po dawnej szkole nr 239 im. Tupaca Amaru. Nieużywany od 2001 roku. - Sprawa pomiędzy miastem a właścicielem jest w sądzie - mówi Paweł Pawlak, radny Woli. A w murach szaleją bezdomni a nawet... paintballowcy.
Restauracja "Pod czerwonym wieprzem" istnieje przy Żelaznej 68 od lat. Nazwa nawiązuje do lat PRL-u. Wrażenie robi reklama na budynku przy Grzybowskiej. Czy na pewno każdy z czytelników chciałby mieć coś takiego na ścianie?
Etam Cru - absolwenci łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych - stworzyli na ślepej ścianie kamienicy przy Dzielnej 72 mural: ścienne malowidło upiększające szpetną rzeczywistość.
Budynek przy ul. Młynarskiej 33 to pozostałość po dawnej Fabryce Wyrobów Metalowych Czajkowskiego. - Szkoda, że takie zabytkowe miejsca niszczeją na naszych oczach - pisze do redakcji pan Tadeusz. Czy budynek zostanie zburzony?
Bary mleczne to jeden z symboli PRL-u, w stolicy w ostatnich latach przeżywają jednak renesans. Na Woli nie było takiego od lat. W lutym przy Siennej 83 (wejście od Żelaznej) została otwarta "Mleczarnia". Bar mleczny, ale nowego typu.
"Wola. To lubię!" - to cykl, w którym prezentujemy charakterystyczne miejsca w dzielnicy. Nie zawsze estetyczne - ale zawsze niepowtarzalne, które wyróżniają Wolę na tle innych warszawskich dzielnic. Czekamy na opinie (redakcja@gazetaecho.pl, 22 614-58-28) - co lubisz na Woli? W tym wydaniu Ośrodek Kultury im. Stefana Żeromskiego i zajęcia... capoeiry dla dzieci.
"Zakręceni lokalnie" to cykl "Echa" prezentujący mieszkańców Woli, którzy w swojej okolicy odnaleźli pasję. Tym razem grupa zapaleńców, którzy przekonują, że nurkować można nawet wśród kamienic.
"Witamy na Euro" - napis tej treści, w języku angielskim i ściany przyozdobione wielkimi banerami zachęcającymi do udziału w Euro 2012 widać do dziś przy Prądzyńskiego. Czyli "przeżyjmy to jeszcze raz".
Ogromną pasją pani Magdaleny Jaroszewicz jest taniec. Od najmłodszych lat ćwiczy i doskonali swoje umiejętności. Osiągnęła bardzo wiele, ale przede wszystkim przełamała stereotyp cheerleaderki.
"Zakorzenieni na Woli" to cykl prezentujący ludzi, którzy z dzielnicą związani są od lat. Tu żyją i pracują, nierzadko wykonując zapomniane od dawna zawody. W tym wydaniu - pan Jerzy Kalinowski, który prowadzi wraz z żoną Magdaleną "Archiwum starych lamp i żyrandoli", mieszczące się przy ul. Olbrachta 6, tuż przy skrzyżowaniu z ul. Górczewską.
Nasz jesienny artykuł na temat wyjątkowości bazaru na Kole wzbudził dyskusję wśród okolicznych mieszkańców. - Dla kolekcjonerów - owszem, to wspaniałe miejsce, ale dla nas - mieszkańców Koła, to po prostu tragedia - mówi pan Michał.
"Zakorzenieni na Woli" to cykl prezentujący ludzi, którzy z okolicą związani są od lat. Tu żyją i pracują, nierzadko wykonując zapomniane od dawna zawody. W tym wydaniu - pan Waldemar Konopienis i jego zakład jubilerski mieszczący się w pawilonie przy ul. Ciołka 35, tuż przy ul. Obozowej.
LINKI SPONSOROWANE