REKLAMA

moje bielany 10-2026 1moje bielany 10-2026 2moje bielany 10-2026 0
Wola

Zakręceni lokalnie

 

Fanatycy nurkowania - mają nawet muzeum

  29 marca 2013

alt='Fanatycy nurkowania - mają nawet muzeum'

"Zakręceni lokalnie" to cykl "Echa" prezentujący mieszkańców Woli, którzy w swojej okolicy odnaleźli pasję. Tym razem grupa zapaleńców, którzy przekonują, że nurkować można nawet wśród kamienic.

REKLAMA

bck joga 10-26 2bck joga 10-26 0
Czy nurkowanie to tak wiekowa dziedzina, że doczekała się zbiorów muzealnych?

- O, tak! Ludzie nurkowali od dawna. U nas w muzeum można obejrzeć starożytne ryciny przedstawiające pierwszych nurków - opowiada Karina Kowalska z Warszawskiego Klubu Płetwonurków przy ul. Grzybowskiej 88, w którym zorganizowane zostało muzeum nurkowania. To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła Przy przystankach "Młynarska" na ul. Leszno przejścia dla pieszych przez obie jezdnie zostaną wyposażone w sygnalizację świetlną. Inwestycja jest efektem audytu bezpieczeństwa, który wskazał na konieczność montażu świateł. - Samo słowo nurkowanie określa przebywanie pod wodą, nie tylko przy pomocy sprzętu, również na zatrzymanym oddechu.

Starożytny nurek?

Na starych rycinach wystawionych w muzeum widać także pierwszych nurków ze sprzętem - oczywiście zupełnie nieprzypominającym dzisiejszego. Początkowo były to "dzwony", czyli urządzenia, które z powodu swojej dużej objętości po zanurzeniu zatrzymywały w swoim wnętrzu dużą ilość powietrza, umożliwiając tym samym przez pewien czas oddychanie. Korzystano także z rurek, które wyprowadzane były ponad powierzchnię wody. Pierwsze skafandry pojawiły się w XIX wieku, ale dopiero w 1943 roku wynaleziono akwalung, czyli specjalny aparat z butlami wypełnionymi powietrzem do oddychania.

A jak nurkowie oddychali wcześniej? - Był na przykład specjalny aparat z długim przewodem, za pomocą którego osoba znajdująca się kilka metrów pod wodą mogła oddychać powietrzem atmosferycznym - tłumaczy Iza Luty pokazując skafander Klingerta. - Były też specjalne ciężarki, przytwierdzone do skafandra po to, aby siła wyporu nie wypychała nurka na powierzchnię. Oczywiście, musiały być one rozmieszczone w odpowiednich miejscach skafandra, aby nurek pod wodą zachował pozycję pionową... Cały sprzęt mógł ważyć nawet ponad 80 kg!

Później technika poszła naprzód. Wygodne stroje, płetwy, aparaty fotograficzne... Ale w czasach, gdy nie było w Polsce dostępu do dobrego sprzętu do nurkowania, zdarzało się, że amatorzy tej dyscypliny sami tworzyli sobie sprzęt. Z tego, co było dostępne... - Tutaj mamy na przykład górę skafandra zrobioną z metalowego wiadra... - pokazuje pani Iza.

Zapraszamy na zakupy

W elektrowni i w Biskupinie

Gdzie potrzebni są nurkowie? Wszędzie! - odpowiadają zgodnie członkowie klubu. Przy badaniach archeologicznych, geologicznych, biologicznych, w wojsku. Przy budowie elektrowni atomowych potrzebni są nurkowie nuklearni, którzy sprawdzają teren podwodny. Do badań osady Biskupin także wykorzystywano nurków. To rzadki, ale bardzo ważny zawód.

- Nurek, szczególnie jeśli przejdzie specjalistyczne, zaawansowane kursy, jest rozchwytywany - tłumaczy Iza Luty. - Wielu z nich pracuje na platformach wiertniczych.

Osobne działy w muzeum dotyczą m.in.: fotografii podwodnej, gdzie można oglądać zabytkowe wodoszczelne obudowy do aparatów, a także łowiectwa podwodnego.

- Większość eksponatów trafia do nas od nurków lub ich rodzin - dodaje pani Karina.

Muzeum funkcjonuje od siedmiu lat przy Warszawskim Klubie Płetwonurków przy ul. Grzybowskiej 88. Otwarte jest w każdy wtorek w godzinach 11-18. Spotykają się tam pasjonaci, którzy organizują także wykłady związane z tematem nurkowania przeznaczone dla szkół.

Muzeum założyła Karina Kowalska, żona nurka, instruktora z Warszawskiego Klubu Płetwonurków.

- Nurkowie z naszego klubu są wszędzie na świecie, a w Polsce najbardziej ukochanym ich miejscem jest jezioro Piłakno koło Mrągowa - odpowiednio głębokie i czyste.

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Nurkować każdy może

Nurkowania można nauczyć się na kursach prowadzonych przez różne organizacje. Jedną z bardziej znanych jest Komisja Płetwonurkowania LOK CMAS, której biuro mieści się w Warszawie przy ul. Chocimskiej 14.

Na Uniwersytecie Warszawskim można zapisać się na studia podyplomowe na kierunku archeologia podwodna, gdzie można zdobyć wiedzę na temat obsługi ekspedycji podwodnych oraz metod prac archeologicznych prowadzonych pod wodą. Studia przeznaczone są nie tylko dla osób z wykształceniem archeologicznym.

kz

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

bck halloween 2026 2bck halloween 2026 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

REKLAMA

totalbud piastow 1totalbud piastow 2totalbud piastow 0

Najnowsze informacje na Tu Wola

REKLAMA

bck stretching 2bck stretching 0

REKLAMA

pan materac bartycka otwarcie 2pan materac bartycka otwarcie 0

REKLAMA

autoreklama tustolica 3autoreklama tustolica 0

REKLAMA

bck plastyczny miszmasz 1bck plastyczny miszmasz 2bck plastyczny miszmasz 0

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

bck zajecia zapisy 3bck zajecia zapisy 0

REKLAMA

bck patologia w sieci 1bck patologia w sieci 2bck patologia w sieci 0

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

less mess 09-26 3less mess 09-26 0

REKLAMA

bck kredka i olowkiem 1bck kredka i olowkiem 2bck kredka i olowkiem 0