REKLAMA
Policja ma coraz więcej dowodów winy 30-letniego Rafała P., "mężczyzny z tatuażami". Podawał się za mafiosa, kradł pieniądze, telefony i biżuterię. Teraz już wiadomo, że dokonał dziewięciu rozbojów w Warszawie, próbował okraść dowożącego pizzę i dokonał rozboju w Siedlcach.
Zwyrodnialec zastrzelił swoje własne dziecko, byłą żonę, a na koniec popełnił samobójstwo na oczach mieszkańca Bródna. Dwa dni później okazało się, że wszystko dokładnie zaplanował. Zostawił list do matki i ministra Zbigniewa Ziobro.
31-letni Robert K. ukradł z jednego z supermarketów skrzynkę piwa. Wymknął się ochronie sklepu i uciekł. Miał pecha - zdarzenie zarejestrowała kamera monitorująca sklep.
Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy po miłej imprezie w pubie demolowali samochody. Wszyscy byli pijani.
Trzech mężczyzn wybiło szyby wystawowe w sklepie przy ul. Wysockiego. Wpadli bardzo głupio - jechali samochodem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
W mieszkaniu przy ul. Balkonowej kobieta pchnęła nożem swojego konkubenta. Wcześniej w domu doszło do rodzinnej kłótni.
Dwóch mężczyzn pobiło pracownika jednego ze sklepów na ul. Kondratowicza. Złodzieje chcieli ukraść dwie zgrzewki napoju energetyzującego.
23-letni Przemysław I. pożyczył "maluszka" od znajomego. Problem w tym, że wcześniej pił alkohol oraz że nie miał prawa jazdy.
Lekarz podczas badań w gabinecie okradał swoje pacjentki. Jedna z nich szybko zorientowała się, gdzie straciła portfel i wezwała policjantów. Funkcjonariusze znaleźli w gabinecie za szafą dwa portfele.
Przy ul. Rembielińskiej dwóch młodych mężczyzn pobiło studenta wracającego do swojego mieszkania. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
LINKI SPONSOROWANE