Skakali po samochodach
8 grudnia 2006
Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy po miłej imprezie w pubie demolowali samochody. Wszyscy byli pijani.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
W aucie włączył się alarm i zaczęły migać światła. To wys-tarczyło, aby strażnicy wkroczyli do akcji. Na widok funkcjonariuszy mężczyźni za-częli uciekać. Natychmiast rozpoczął się pościg. - Skaczą po samochodach! - krzyczał z okna jeden z mieszkańców. Przy skrzyżowaniu Bazyliańskiej z Hieronima ujęto dwóch z uciekających. Ze schwytaną dwójką mundurowi udali się na miejsce zdarzenia. Świadkowie wskazali na trzy samochody, po których skakali mężczyźni. Na autach widoczne były ślady butów, pęknięcia lakieru oraz liczne wgniecenia na masce. Strażnicy wezwali policję. Mundurowi wylegitymowali zatrzymanych. 19-letni Dariusz N. i 20-letni Kamil P. byli pijani. Policjanci ustalili, że po maskach samochodów skakał przede wszystkim 18-latek Tomasz G. Tego chuligana po-licjanci zatrzymali w jego własnym mieszkaniu. Za niszczenie mienia grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji









































