Szaleniec we fiaciku
24 listopada 2006
23-letni Przemysław I. pożyczył "maluszka" od znajomego. Problem w tym, że wcześniej pił alkohol oraz że nie miał prawa jazdy.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Zatrzymali kierowcę na skrzyżowaniu Kondratowicza z Łabiszyńską. 23-letni Przemysław I. nie miał przy sobie żadnych dokumentów: dowodu rejestracyjnego, OC i prawa jazdy. Trafił do komisariatu na Targówku. Po badaniu okazało się, że ma 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Funkcjonariusze ustalili, że Przemysław I. w ogóle nie ma uprawnień do kierowania samochodem, a pożyczył go od znajomego. Maluch trafił na policyjny parking. Mężczyźnie został przedstawiony zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji









































