REKLAMA
Dużo zawieszonych biletów i niskie zapełnienie pojazdów - z warszawską komunikacją miejską dzieje się coś dziwnego.
Jak dostać się na peron metra z biletem kupionym w autobusie? Pasażerowie ciągle zgłaszają problem.
Rozmowa z Alanem Beroud, prezesem Szybkiej Kolei Miejskiej.
Egzekucja kary za jazdę bez ważnego biletu potrafi ciągnąć się długimi latami.
Polski oddział firmy zajmującej się obsługą systemu rowerów publicznych ma poważne problemy finansowe.
Od 15 maja każdy korzystający z hulajnóg Blinkee zapłaci za swoje przejazdy maksymalnie 9,90 złotych na dobę, a posiadacze Warszawskiej Karty Miejskiej tylko 4,40 złotych, czyli dokładnie tyle, ile za jednorazowy bilet.
Od najbliższego poniedziałku zmienia się limit osób korzystających jednocześnie z pojazdów komunikacji miejskiej.
Coroczny spór o klimatyzację w autobusach i tramwajach zaczął się wyjątkowo wcześnie.
Jeśli rząd nie podwyższy limitu liczby pasażerów, komunikacja miejska długo nie wytrzyma. Już w 10% kontrolowanych pojazdów jest formalnie za dużo osób.
Rządowy limit liczby pasażerów odbija się czkawką w komunikacji miejskiej. Rośnie liczba niemal pustych, oficjalnie "przepełnionych" pojazdów.
Po licznych apelach samorządów i mieszkańców rząd zmienił zdanie w sprawie publicznych wypożyczalni rowerów.
W komunikacji miejskiej obowiązuje niski limit pasażerów - to wie już chyba każdy. Ale czy obowiązuje także obowiązek zachowania odstępu?
Wypożyczalnie hulajnóg i samochodów działają przez przeszkód, ale na rowery jeszcze poczekamy.
Masowe przejście na pracę zdalną oraz zamknięcie szkół i części firm sprawiło, że wielu warszawiaków przestało kupować bilety komunikacji miejskiej.
Modernizacja systemu sterowania ruchem na trzy dni odetnie dużą część Warszawy od dojazdu metrem.
Wypożyczalnie elektrycznych "dwóch kółek" mogą zacierać ręce. Decyzją rządu z rynku zniknęła ich główna konkurencja.
Skutkiem rządowego "banu" na publiczne rowery może być drugi boom na małe elektryczne jednoślady, których statusu nie uregulowano do dziś.
Największy spadek liczby pasażerów już za nami. Rządowy limit będzie teraz narastającym problemem.
Osoby, które zawiesiły Kartę Miejską w połowie marca, dostały bezużyteczne listy polecone. Jeśli kogoś nie było w domu, odstał w kolejce na poczcie.
Tylko w jednym kraju rząd wprowadził zakaz korzystania z publicznych rowerów. W Polsce.
LINKI SPONSOROWANE