REKLAMA
Jabłonna chce pomóc swoim mieszkańcom w usuwaniu odpadów wielkogabarytowych takich jak np. stare meble (w tym szafy, łóżka, krzesła, biurka, tapczany, materace, fotele itp.), wózki dziecięce, a nawet deski. Rezygnuje jednak z dotychczasowej formy akcji.
Leśne wysypiska to plaga, z którą wiele samorządów nie może sobie poradzić. Także na pograniczu Jabłonny i Legionowa góry śmieci rosną szybciej niż grzyby po deszczu.
Dorodne kasztanowce w Jabłonnie i Chotomowie zostały ubrane w opaski. Nie chodzi bynajmniej o podkreślenie ich urody, ale uchronienie przed śmiertelnym wrogiem, jakim jest szrotówek kasztanowcowiaczek.
Legionowo uwzględniło w podatku śmieciowym także odbiór tzw. gabarytów. Dla mieszkańców zabudowy jednorodzinnej wywóz odbywa się dwa razy w roku, w blokach znacznie częściej.
Gabaryty, czyli wszelkiego rodzaju meble np. stoły, szafy, regały, fotele, czy dywany można dostarczać przez cały czerwiec do wyznaczonych punktów w gminie Nieporęt, gdzie już czekają kontenery na odpady.
Któż nie pamięta tabliczek z napisem "szanuj zieleń" czy "nie deptać trawy"? Odeszły, niestety, nie ze wszystkimi reliktami minionej epoki.
Wiosna, zieleń, śpiew ptaków i góra śmieci - tak wygląda codzienny spacer po lasach Jabłonny i okolic.
- Oto wizytówka naszej okolicy - mówi "Echu" pani Jolanta. - Brud, śmietnik i czerniejące odpadki - wstyd. Czy można zmusić właściciela do posprzątania? - pyta.
"O, psia kupa" - nazwa ostatniej legionowskiej akcji mającej pomóc w uporaniu się z zalegającymi na trawnikach odchodami czworonogów, jest nadal niezwykle aktualna.
Serock, Nieporęt i Wieliszew usilnie próbują zdobyć fundusze na dokończenie opaski kanalizacyjnej wokół Zalewu Zegrzyńskiego. Na razie - z mizernym skutkiem.
Na terenie Jabłonny znajduje się ponad 62 tys. m2 płyt azbestowo-cementowych występujących głównie na dachach budynków.
Mieszkaniec Józefowa w gminie Nieporęt zaalarmował nas, że w jego miejscowości dochodzi do niszczenia przyrody. Chodzi o wydmę, która miałaby zniknąć na skutek planowanej budowy drogi.
Śmieci w lasach, śmieci przy drogach, śmieci na ulicach. Do tego dochodzi jeszcze stosunkowo nowa moda: składowanie śmieci na prywatnych posesjach. Bez wymaganych zezwoleń, rzecz jasna.
Już od tego miesiąca w Legionowie obowiązują nowe zasady gospodarki odpadami. Władze zachęcają nas do segregacji niższymi opłatami za wywóz śmieci posegregowanych. Chcieliśmy sprawdzić, czy proekologiczne myślenie działa w obie strony.
Przyszła już wiosna, a wraz z nią zaczęły pojawiać się psie kupy - na trawnikach, chodnikach, w parkach - na każdym kroku. Prawie nikt nie chce ich sprzątać.
Wyłoniona w przetargu firma Remondis przejmie od 1 lipca obowiązek odbierania odpadów komunalnych od mieszkańców gminy Legionowo. Podatek śmieciowy staje się faktem.
Na styczniowej sesji radni Legionowa ustalili stawki opłat za odbiór śmieci w wysokości 10 i 15 zł, jednak miesiąc później zmienili decyzję i podjęli nową uchwałę, wprowadzającą opłaty 8 i 10 zł.
Od 1 lipca w Legionowie wejdą w życie nowe ustalenia dotyczące gospodarki odpadami komunalnymi, podjęte przez radnych na styczniowej sesji. Miasto podpisze umowę z jedną firmą odbierającą odpady, wyłonioną w przetargu.
W niedługim czasie zostanie podpisana umowa na zintegrowany odbiór zanieczyszczeń stałych. Wszyscy myśleli, że będzie taniej, a ma być drożej.
We wrześniu Wieliszew zadecydował o likwidacji ogólnodostępnych kontenerów na śmieci przy terenach rekreacyjnych. Pojemniki znikną od nowego roku.
LINKI SPONSOROWANE