REKLAMA
Propozycja powrotu do wyboru prezydentów, burmistrzów i wójtów przez rady gmin, a więc także prezydenta naszego miasta przez radę Warszawy jest niedorzeczna i mogła się zrodzić tylko w głowach posłów Samoobrony.
Zagospodarowanie przestrzeni, w której żyjemy jest podstawowym zagadnieniem dla jakości i komfortu naszego życia. Budowanie lokalnego ładu przestrzennego jest procesem długotrwałym, niemożliwym do realizacji w trakcie jednej czy dwóch kadencji. Jest to w zasadzie proces ciągły. Skutki błędnego rządzenia są nieodwracalne.
Wybory samorządowe za chwilę, a nie dość, że nie poznajemy kandydatów, to nawet nie są podawane do wiadomości programy wyborcze. Za chwilę wakacje, a zaraz po wakacjach ruszy kampania. Zapewne brudna i agresywna.
Wiemy wszyscy, że naraz wszystkiego nie da się zbudować. Coś przecież należy wybrać na początek. Spis potrzebnych zadań jest zawsze bardzo długi, a pieniędzy wystarcza tylko na niektóre.
A jednak udało się, od pierwszego weekendu czerwcowego powracają regularne kolejowe połączenia nad Zalew Zegrzyński. Koleje Mazowieckie uruchamiają pociąg ładnie nazwany "Zegrzyk".
Zbliża się koniec kadencji władz samorządowych. Przyszła dobra pora na ocenę realizacji zadań. Brak różnych inwestycji, to poważne problemy naszych mieszkańców.
W "Echu" z 16 grudnia 2005 r. i 24 marca 2006 r. znalazły się artykuły Bartka Wołka o groźnych jak na rok wyborczy tytułach: "Po co komu taki burmistrz?" i "Po co my im płacimy?". Istota obu tych tekstów sprowadza się do tezy, iż podatnicy niepotrzebnie utrzymują zarządy i rady dzielnic.
Rozpoczął się czwarty rok kadencji tego samorządu. W grudniu, wcześniej niż zwykle, rada miasta przyjęła budżet Warszawy na 2006 r. Może to pozwoli żywiej zarządowi stolicy realizować inwestycje, bo do tej pory niestety nie ma się czym chwalić.
Ostatni rok trzeciej kadencji rady Białołęki skłania do podsumowań i porównań. Jako mieszkaniec oraz członek komisji inwestycyjnej tej kadencji biorę czynny udział w pracach na rzecz dzielnicy, mam swoje spostrzeżenia i opinie.
Co jakiś czas mieszkańcy skarżą się dziennikarzom "Echa", że nie otrzymują odpowiedzi na pytania wysłane do urzędu e-mailem. Mówią też o permanentnie przepełnionych skrzynkach, oficjalnie podanych na stronie dzielnicy.
Obecny przewodniczący rady, były przewodniczący i posłanka kończącej się kadencji to trójka białołęczan z największymi szansami na poselski mandat. Są na dwóch najpopularniejszych listach PO i PiS.
Na razie jest tak, że w Warszawie psy biegają wszędzie, na dodatek bez smyczy, choć uchwała rady miasta jednoznacznie mówi, że czworonogi można spuszczać wyłącznie w miejscach mało uczęszczanych. W przyszłości właściciele mają mieć łatwiej, bo dla psów powstaną specjalne miejskie, ogrodzone wybiegi.
Jak tylko gruchnęła wieść, że władze miasta przystąpiły do opracowywania planu zagospodarowania przestrzennego osiedla Tarchomin, uczestnicy forum internetowego "Echa" rozpoczęli żywą dyskusję. Jedni chcą utworzenia parku, inni kompleksu handlowego, jeszcze inni wszystkiego naraz.
Udając się do urzędu dzielnicy w celu załatwienia jakiejś sprawy oczekujemy przede wszystkim rzetelnej i kompetentnej informacji na interesujący nas temat. Nie zawsze jednak jesteśmy zadowoleni z poziomu obsługi, chociaż niekoniecznie pracownik urzędu musi być winien.
Zmienia się numer rachunku bankowego.
Dzielnica Białołęka m.st. Warszawy zaprasza do współpracy wolontariuszy, którzy posiadają wiedzę i doświadczenie w dziedzinie przedsiębiorczości.
W dniu 5 maja 2004 rusza Wydział Obsługi Mieszkańców dla Dzielnicy Białołęka w ratuszu przy ul. Modlińskiej 197.
Nie przebrzmiało jeszcze echo I Białołęckiego Forum Inicjatyw Obywatelskich, a już trwają przygotowania do kolejnego. Planowane jest ono na styczeń. Z inicjatywy Ośrodka Pomocy Społecznej na spotkaniu pod patronatem burmistrza dzielnicy stawili się przedstawiciele aż 19 organizacji pozarządowych.
Reagując na zamieszczony w poprzednim wydaniu "Echa" tekst na temat braku ławek w lasku położonym wzdłuż ulicy Milenijnej, zadzwonił Czytelnik i dodał, że w tymże lasku brakuje także koszy na śmieci.
O najbliższych wydarzeniach kulturalnych oraz planach na nadchodzący rok "Echo" rozmawia z dyrektorem Białołęckiego Ośrodka Kultury Tomaszem Służewskim.
LINKI SPONSOROWANE