Urząd nie pośrednik
2 grudnia 2005
Co jakiś czas mieszkańcy skarżą się dziennikarzom "Echa", że nie otrzymują odpowiedzi na pytania wysłane do urzędu e-mailem. Mówią też o permanentnie przepełnionych skrzynkach, oficjalnie podanych na stronie dzielnicy.
- Mail od pana Muszyńskiego jest rozpatrywany w tej chwili przez ZDM i po otrzymaniu odpowiedzi wydział infrastruktury poinformuje co dalej - twierdzi Janusz Janik, naczelnik wydziału obsługi mieszkańców.
Władze Białołęki odwiedziły swoją ławkę w Berlinie
Niedawno burmistrz Białołęki Anna Majchrzak i jej dwóch zastępców udało się w dwudniową delegację do zaprzyjaźnionej z Białołęką dzielnicy Berlina - Lichtenberg. Tą zagraniczną wizytą do naszych zachodnich sąsiadów urzędnicy pochwalili się w mediach społecznościowych.
- Myślę, że jeszcze w tym miesiącu.
Janusz Janik stwierdził ponadto, że nie jest prawdą informacja o perma-nentnym przepełnieniu skrzynki dzielnica@bialoleka.waw.pl. Zdarza się to od czasu do czasu. Naczelnik dodał, że od około sześciu miesięcy osobiście odpowiada codziennie na kilkanaście e-maili, a część z nich kieruje do merytorycznych wydziałów i delegatur oraz miasta.
- Natomiast z zasady nie odpowiadamy na wszelkiego rodzaju spam typu: różne oferty, zapytania o developerów, wskazania działek - nie będących komu-nalnymi - do zakupu itp. - informuje Janusz Janik. - Dziennie takich - nieraz nieo-czekiwanych - e-maili przychodzi ok. 80, wśród których jest ok. 20 dotyczących działalności samorządu.
bw
.









































