REKLAMA
Jeden z kierowców, któremu straż miejska założyła na ul. Ogrodowej blokadę, samodzielnie usiłował zdjąć blokadę z koła samochodu. Miał fart, że skończyło się tylko na jednym mandacie za złe parkowanie.
Ludzie dzielą się na tych, którzy nie piją i na tych, którzy nie powinni pić. Do tej drugiej grupy zalicza się 39-letni mężczyzna, który jadąc na podwójnym gazie al. Solidarności stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w betonową donicę.
W miniony weekend na ulicy Skierniewickiej, przy przystanku pełnym ludzi, biegał mężczyzna wymachując nożem. Jak zakończyły się chwile grozy na Woli?
Policjanci z wolskiej patrolówki zatrzymali 32-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie narkotyków. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, z którego wynikało, że rozdrażniony mężczyzna wbiega na ulicę Młynarską.
Mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Sowińskiego na Woli zauważyli leżącą w krzakach, pobitą i zastraszoną kobietę. Co się wydarzyło?
Policjanci z zespołu ds. poszukiwań z Woli złapali 32-letnią kobietę. Sąd Okręgowy w Szczecinie wydał za nią list gończy w celu odbycia kary więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Wolscy policjanci badają sprawę kradzieży roweru. Kamery monitoringu uwieczniły wizerunki osób mogących mieć związek ze zdarzeniem. Każdy, kto rozpoznaje te osoby lub posiada informację na temat kradzieży, proszony jest o kontakt z policjantami z komendy przy Żytniej 36.
Nieprawidłowo zaparkowany na Mirowie citroën, a w nim dwoje śpiących ludzi - taki widok zwrócił uwagę strażników miejskich z IV Oddziału Terenowego. Mężczyźni mieli na sumieniu coś poważniejszego, niż parkowanie na zakazie.
Podczas małżeńskiej awantury przy Miedzianej w Warszawie mężczyzna został śmiertelnie ugodzony nożem w szyję. Sprawczynią najpewniej jest jego małżonka.
Policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego z warszawskiej Woli zatrzymali na gorącym uczynku podejrzanych o usiłowanie kradzieży pojazdu. Mężczyzna uszkodził klamki i zamek w drzwiach, w tym czasie jego znajoma stała na czatach.
Policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego z warszawskiej Woli zatrzymali mężczyznę podejrzanego o tzw. kradzież rozbójniczą. Podejrzany miał ukraść alkohol i wyjść ze sklepu nie płacąc za towar. Gdy pracownik ochrony zareagował i próbował zatrzymać złodzieja, został zaatakowany gazem łzawiącym.
"Podobno ludzie dzielą się na tych, których pieniądze się nie trzymają i tych, do których lgną. Przyjęło się przekonanie, że lepiej należeć do tych drugich. Gorzej, jeśli chodzi o cudze pieniądze" - tak warszawska straż miejska rozpoczęła komunikat o mężczyźnie, który spał obok jezdni ulicy Siedmiogrodzkiej na Woli.
To miała być rutynowa interwencja warszawskiej straży miejskiej. Jeden z kierowców zaparkował na Pereca w taki sposób, że samochód zasłaniał pieszych przechodzących przez jezdnię. Ponieważ auto zdaniem strażników miejskich stanowiło zagrożenie, wezwali holownik. Potem stało się coś niespodziewanego.
Mężczyzna podejrzany o liczne kradzieże w warszawskich drogeriach został zatrzymany na terenie powiatu pruszkowskiego przez policjantów z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu z Woli. 38-latek spędził w więzieniu już trzy lata. Teraz może wrócić za kratki na dłużej.
Policjanci z wydziału kryminalnego z warszawskiej Woli zatrzymali nastolatka podejrzanego o posiadanie znacznej ilości nielegalnych substancji. Po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzany usłyszał zarzut, za który grozi mu nawet dziesięć lat więzienia. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Funkcjonariusze wydziału kryminalnego z warszawskich Bielan zatrzymali na terenie powiatu białobrzeskiego 25-letniego mężczyznę. Był on poszukiwany trzema listami gończymi i nakazem doprowadzenia do zakładu karnego w celu odbycia kary ponad trzech lat pozbawienia wolności za kradzieże, oszustwa i posiadanie nielegalnych substancji.
Wyjątkową bezmyślnością wykazał się właściciel pewnego warsztatu samochodowego na warszawskiej Woli. Mechanik ogrzewał swój zakład przepracowanym olejem z samochodów klientów nie bacząc, że 100 metrów dalej znajduje się siedziba oddziału ochrony środowiska straży miejskiej.
Policja zatrzymała internetowego hejtera, który postanowił przenieść działalność do świata realnego. Mężczyzna najpierw pisał negatywne komentarze pod adresem firmy z warszawskiej Woli, a potem włamał się do jej siedziby i dokonał dużych zniszczeń. Łącznie usłyszał aż piętnaście zarzutów.
W bloku na warszawskiej Woli zatrzymano 49-letniego Liomę A., poszukiwanego przez hiszpańską policję na mocy europejskiego nakazu aresztowania. Mężczyzna jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przestępczością samochodową na terenie różnych państw Unii Europejskiej.
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu z warszawskiej Woli zatrzymali parę podejrzanych o oszustwo. Mężczyzna i kobieta kupili w kawiarni ciastko, za które zapłacili imitacją banknotu z napisem "souvenir". Oboje zostali zatrzymani na Pradze i doprowadzeni do komendy na Woli, gdzie usłyszeli zarzut oszustwa.
LINKI SPONSOROWANE