Brutalny napad na Woli. Pobity też miał coś na sumieniu
3 listopada 2023
W nocy 1 listopada strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o pobiciu mężczyzny na Woli. Funkcjonariusze udali się w pościg za sprawcą i zatrzymali go. Okazało się, że również ofiara pobicia miała coś na sumieniu.
Około godziny pierwszej w nocy wolscy funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie leżącym przy jednym z bloków na ulicy Górczewskiej. Kiedy jechali na miejsce zdarzenia, dotarła do nich informacja, że doszło tam do pobicia.
Pobicie na Woli
- Operator monitoringu miejskiego zarejestrował zdarzenie i wskazał, że sprawca oddala się w stronę ulicy Sokołowskiej - wyjaśniają strażnicy miejscy, którzy dzięki tej informacji zatrzymali napastnika.
Święty Stanisław dalej w remoncie. Parafia dostała kolejne 200 tys. zł
Katolicka parafia św. Wojciecha otrzymała od warszawskiego samorządu dotację na renowację prezbiterium, zakrystii i zachodniej kaplicy świątyni przy ul. Wolskiej.
W tym czasie drugi patrol podjechał do ofiary napaści. Na miejsce zdarzenia wezwano pogotowie ratunkowe i policję, której przekazano napastnika. Pobity mężczyzna został zbadany przez ratowników i opatrzony. Ponieważ był pijany, zdecydowano o przewiezieniu go do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. W wydychanym powietrzu miał 1,5 promila alkoholu. Podczas przekazywania mężczyzny do placówki z kieszeni jego kurtki wyjęto charakterystyczną plastikową torebkę z zapięciem strunowym. Wewnątrz znajdował się biały proszek. Wezwano policję. Z jednych tarapatów, szybko wpadł w kolejne.
MB
.








































