Fałszywy policjant z prawdziwą blachą
16 kwietnia 2012
Patryk Sz. dba o estetykę dzielnicy i nie znosi widoku zalegających na ławkach nietrzeźwych. Aby szerzyć godną pochwały trzeźwość, udawał policjanta.
Dwa podwórka na Niskiej po remoncie
Dwa podwórka przy ul. Niskiej przeszły gruntowną przebudowę. Stara infrastruktura została usunięta, a zieleń - zanim ruszyły prace - zabezpieczona przed uszkodzeniami. Efekty zmian są już dobrze widoczne: przestrzeń jest bardziej zielona, przyjazna i uporządkowana.
Ponieważ wizyta w tym miejscu nie należy do najtańszych, przystankowicze zaczęli pertraktować. Policjant zażądał okazania portfeli i komórek. I właśnie wtedy na przystanek podjechał radiowóz.
Legitymujący oddał portfele rozmówcom, wsiadł w swoje auto i odjechał. Chwile później patrol już wiedział, że udaremnił kradzież "na policjanta" i za fałszywym gliną ruszył pościg.
Skodę zatrzymano przy Prymasa Tysiąclecia, pod fotelem kierowcy znaleziono autentyczną policyjną blachę - skradzioną w 2009 roku. 32-letniemu Patrykowi Sz. postawiono zarzut podszywania się pod funkcjonariusza publicznego, a ten przyznał się i dobrowolnie poddał karze grzywny.
Jak widać prawdziwi policjanci z fałszywką nie chcą mieć nic wspólnego.
TW Fulik
na podstawie informacji policji











































