Gimnazjaliści na Deotymy skopali kolegę
27 marca 2012
Nie trzeba wielkich powodów, aby się pobić - gimnazjalistom ze szkoły na Deotymy wystarczył fakt, że ich kolega właśnie bić się nie chciał...
Dwa podwórka na Niskiej po remoncie
Dwa podwórka przy ul. Niskiej przeszły gruntowną przebudowę. Stara infrastruktura została usunięta, a zieleń - zanim ruszyły prace - zabezpieczona przed uszkodzeniami. Efekty zmian są już dobrze widoczne: przestrzeń jest bardziej zielona, przyjazna i uporządkowana.
Ofiara nikomu o niczym nie powiedziała, dopiero kiedy w domu rodzice zwrócili uwagę, że syn zachowuje się niezbyt zwyczajnie, chłopak opowiedział im o wszystkim. Kiedy pojechali do lekarza, ten stwierdził, że małolat został pobity, na szczęście dla niego niegroźnie. Powiadomiono policję.
Jeszcze tego samego dnia zatrzymano dwóch piętnastolatków: Kamila i Michała. Obaj byli zaskoczeni zarzutami od policjantów, a Kamil tym bardziej, bo zarzucono mu dodatkowo zniszczenie szkolnego automatu ze słodyczami kilka dni wcześniej.
O tym, jaką karę poniosą obaj młodzieńcy, zadecyduje sąd rodzinny.
TW Fulik
na podstawie informacji policji











































