GKP Targówek nadal w III lidze. Fart czy pech?
13 czerwca 2014
Piłkarze GKP Targówek wbrew przeciwnościom w zakończonym właśnie sezonie wywalczyli pozostanie w III lidze. Chociaż przyszłości nie mogą być pewni. - Jeżeli nic się nie zmieni, będziemy musieli rozwiązać drużynę seniorów - mówi dyrektor klubu i wieloletni prezes Zbigniew Bucoń.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Podczas poprzedniego burmistrzowania próbował pomagać, jeżdżąc nawet na posiedzenia miejskiej komisji sportu i biorąc udział w negocjacjach. Na razie nie zajął jeszcze stanowiska.
A tymczasem, zaraz po wakacjach klub będzie podejmować wiążące decyzje. Albo wycofa zespół z rozgrywek z tej klasy rozgrywek albo przeniesie do klasy okręgowej, gdzie wymagania finansowe są niższe. "Jak na złość" rywale nie dali piłkarzom z Targówka spaść z III ligi. Mazowiecki Związek Piłki Nożnej z powodu zaległości finansowych zawiesił bowiem licencję Warcie Sieradz, z którą GKP miał grać i dzięki trzem punktom udało się utrzymać.
W zakończonym sezonie 2013/2014 GKP Targówek w swojej grupie III ligi zajął jedenastą pozycję, gromadząc 53 punkty, dwa nad strefą spadkową. Co dalej, okaże się na początku sierpnia, bo wtedy wystartuje nowy sezon.
Długi klubu przekraczają 500 tys. zł.
mac
.




























































