Zobaczymy przedwojenne Bródno
16 czerwca 2014
Od lat trwają prace mające na celu przywrócić pamięć o Bródnie, którego dawno nie ma. Zebrano już świadectwa historyczne i nagrano wspomnienia świadków. Teraz przyszła pora na wyczarowanie dawnego Bródna z komputera.
Bródno, przyłączone do Warszawy 98 lat temu rozporządzeniem generała-gubernetora Hansa von Beselera, było typowym przedmieściem.
Rondo na Wincentego: nowa organizacja ruchu i pierwsze kontrowersje
Na ulicy św. Wincentego, przy osiedlu Zielone Zacisze i parkingach pod Urzędem Dzielnicy Targówek oraz P+R Metro Kondratowicza, powstało nowe rondo. Według Zarządu Dróg Miejskich ma ono ułatwić wyjazd z parkingów oraz poprawić bezpieczeństwo pieszych.
Życie biegło tam spokojnym torem a wyprawa do stolicy była wtedy sporym przedsięwzięciem. Warto pamiętać, że równocześnie istniała wiejska gmina Bródno, obejmująca dzisiejsze Stare Bródno.
A co było wcześniej? Obowiązujący w latach 1873-1911 zakaz wznoszenia w Bródnie murowanych budynków całkowicie wstrzymał ruch budowlany. Podczas bitwy warszawskiej 1920 r. ludność Bródna liczyła 10 tys. mieszkańców, by w 1939 r. wzrosnąć do 18,5 tys. Zdecydowana większość zabudowań była drewniana, w tym kościół, szkoła i sklepy. Duża część tych domów została zbudowana ze zlikwidowanej flotylli drewnianych kryp do transportu rzecznego, która nie była w stanie konkurować z nowoczesną Koleją Nadwiślańską. Wsiadając do SKM-ki na stacji Warszawa Praga warto zastanowić się, jak wyglądałoby dziś Bródno, gdyby nie powstała tu linia kolejowa.
Wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek zdjęcie związane z przedwojennym Bródnem lub chcą podzielić się swoimi wspomnieniami, proszone są o kontakt: bartosz.wieczorek@poczta.fm lub tel. 606-685-425.
DG
.






































