Bez aktu zgonu nie podchodź
9 listopada 2007 › różne
- Mieszkam na Bemowie. Chciałem odebrać nowy dowód, ale urzędnik w okienku powiedział, że dokumentu mi nie wyda, bo najpierw muszę dostarczyć akt zgonu żony. Co ma jedno do drugiego? Niestety nie udało mi się tego dowiedzieć. Może "Echo" będzie mogło odpowiedzieć na to pytanie? - prosi jeden z mieszkańców.