Idziemy w nowe
7 grudnia 2007
O tym, że park Górczewska się zmienia wie chyba każdy mieszkaniec Bemowa. Długo trzeba było czekać, by leżąca odłogiem ziemia zaczęła wreszcie przypominać park z prawdziwego zdarzenia.
SKM z Jelonek na Służewiec? Peron przy Strąkowej? Do dzieła!
Wszystko wskazuje na to, że z linii kolejowej między Wolą a Bemowem skorzystamy najwcześniej za dziesięć lat. Jest więc mnóstwo czasu na ponowne przemyślenie sprawy.
Mogliśmy na własne oczy przekonać się, jak zaledwie przez parę miesięcy powstał tu amfiteatr z prawdziwego zdarzenia. Oko rzeczywiście jest czym nacie-szyć. Piękna duża scena, widownia na 1000 osób, nowatorskie zadaszenie, a wszystko otoczone oczkiem wodnym z fontanną. Faktycznie robi wrażenie.
Burmistrz Jarosław Dąbrowski z zadowoleniem mówił o tym, że prace szły na-prawdę jak po maśle. Obiekt ma służyć do wszelkiego rodzaju imprez kulturalnych dla wszystkich mieszkańców Warszawy. Nad amfiteatrem pieczę ma sprawować Bemowskie Centrum Kultury. To właśnie ono będzie decydowało, jakiego rodzaju imprezy będą się tu odbywały. Oficjalne otwarcie dla mieszkańców ze względu na pogodę odbędzie się na wiosnę przyszłego roku.
To jednak nie koniec działań na tym terenie. Przewiduje się również utworzenie boisk, placów zabaw dla dzieci oraz specjalnych ogrodzonych wybiegów dla psów.
- Wedle początkowych planów realizacja całości miała nastąpić do 2013 roku. Jednak dzięki temu, że postaraliśmy się o fundusze unijne, zakończenie prac prze-widywane jest na 2010 rok. Koszty mają sięgnąć 28 mln zł, z czego budowa amfi-teatru pochłonęła już 9 mln - mówi rzecznik prasowy urzędu Krzysztof Zygrzak.
Najbliższy sylwester organizowany przez dzielnicę odbędzie się jeszcze na "starych śmieciach". Władze mają nadzieję, że to już ostatnia impreza w tym miejscu, a w przyszłym roku burmistrz zaprosi mieszkańców do nowego obiektu.
Agnieszka Pająk-Czech
.










































