Dziwna moda
8 lutego 2008
Na Bemowie panuje dziwna moda przycinania drzew. Ze sztuką ogrodniczą nie ma to nic wspólnego. Ucinane są całe korony, a drzewa wyglądają koszmarnie.
Węzeł przy Wola Parku będzie bublem? Wszystko na to wskazuje
Najpóźniej w 2022 roku w pobliżu Wola Parku mają powstać dwie stacje: metra i kolejowa. Wszystko wskazuje na to, że wygodnej przesiadki z linii M2 do SKM-ki nie będzie.
Jednak chyba nie do każdego to dotarło, bo na Bemowie pojawiły się kolejne drzewa z po-ucinanymi koronami. Tym razem sprawa dotyczy drzew rosnących przy Kaliskiego. Na razie piszemy, że rosnących, bo nie wiadomo czy nie uschną. Z pozoru piękne, wysokie drzewa swoim wyglądem nie zapowiadają, że może być z nimi krucho. Wystarczy jednak spojrzeć nieco wyżej, by przekonać się o ogromie tragedii. - Pamiętam jak niedawno pisaliście o przycince na Kawy. Myślałam, że więcej taki proceder nie będzie miał miejsca. A tu proszę, ktoś znowu zniszczył piękne drzewa - mówi jeden z mieszkańców.
- Widzieliśmy, że drzewa są zniszczone. Nasz wydział ochrony środowiska ba-da, kto mógł to zrobić. Na miejscu pojawią się urzędnicy i tak jak w poprzednim wypadku na Kawy, ten kto zarządził taką przycinkę będzie ukarany - mówi rzecznik bemowskiego urzędu Krzysztof Zygrzak.
- Jako, że nie jest to pierwszy taki przypadek w naszej dzielnicy, postanowi-liśmy przeprowadzić akcję, która będzie miała na celu poinformowanie wszystkich zarządców, w jaki sposób powinno się pielęgnować drzewostan i jakie kary przewi-dywane są za niszczenie drzew - dodaje.
Akcja informacyjna jest chyba rzeczywiście potrzebna, bo jak widać niektórzy zarządcy nie mają pojęcia o tym, jak należy pielęgnować drzewa. Gdyby wszystkie były przycinane w taki sposób, to niedługo cała dzielnica zostałaby pozbawiona zie-leni. I co wtedy? Może warto się nad tym zastanowić?
Agnieszka Pająk-Czech
.









































