Repatrianci na swoim
11 stycznia 2003
W końcu grudnia na Białołęce zamieszkała trzyosobowa rodzina Woroneckich z Kazachstanu. Stanisława Woronecka wraz z córką i zięciem przyjechała na bezimienne zaproszenie wystosowane przez radę Białołęki jeszcze w 2001 roku. Dzielnica zapewniła im mieszkanie w budynku komunalnym.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Sprawa ta pozostaje po zmianach administracyjnych w gestii władz miasta.
Pierwszymi repatriantami z Kazachstanu na Białołece jest rodzina Bartyszewskich. Pisaliśmy na ten temat na łamach "Echa" w ubiegłym roku. Poza mieszkaniem władze gminy zagwarantowały pierwszym przesiedleńcom stałe zatrudnienie. W przypadku rodziny Woroneckich jest nieco inaczej. Poza mieszkaniem oraz pierwszym wyposażeniem repatrianci otrzymają wypłacaną przez dwanaście najbliższych miesięcy zapomogę. Po upływie tego okresu będą już musieli radzić sobie o własnych siłach.
Jak podkreśla Janusz Janik stosunkowo długi okres załatwiania formalności niezbędnych dla umożliwienia przybycia repatriantów na teren Białołęki spowodowany był głównie trudnościami formalno-prawnymi poza granicami naszego kraju.
gc
.








































