REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 1smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0
Białołęka

opinie »

Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu

  dzisiaj, 12:02

alt='Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu'
Dom przy Kuszników, krogulec na terenie budowy przedszkola przy Ficowskiego, fot. CL i Tomasz Mielcarz

Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

Warszawa coraz bardziej przypomina dziwną republikę, w której człowiek jest intruzem, a obywatel ma mniej praw niż dobrze usytuowane gniazdo. Sroka może zatrzymać budowę parku na Tarchominie. Krogulec może sparaliżować budowę przedszkola na Żoliborzu. Cud na Białołęce. Dożyliśmy przebudowy tej ważnej ulicy Cud na Białołęce. Dożyliśmy przebudowy tej ważnej ulicy
Rusza jedna z najbardziej spóźnionych i najbardziej kluczowych inwestycji drogowych na Białołęce. Miasto podpisało umowę na rozbudowę ul. Białołęckiej i budowę sieci kanalizacji sanitarnej. Wykonawcą prac jest firma Skanska, która ma 32 miesiące na realizację projektu o wartości blisko 96 mln zł.
Ale człowiek, który od sześćdziesięciu lat mieszka w swoim domu, słyszy tylko urzędnicze zaklęcie: "rozwiązania zostały zaprojektowane zgodnie z obowiązującymi przepisami". Jakież to współczesne. Jakież unijno-europejskie. Jakież sterylnie odhumanizowane.

W sprawie domu przy Kuszników najbardziej porażające jest to, że - jak wynika z relacji mieszkańców - nikt nawet nie próbował poważnie rozważyć alternatywnego przebiegu nowej ulicy. Nie było rozmowy o ocaleniu domu. Było jedynie urzędowe: "tak zdecydowano". To jest właśnie ten moment, w którym samorząd warszawski przestaje być wspólnotą obywateli, a zaczyna przypominać zimny kombinat technokratów. Człowiek ma się dostosować. Ma się wyprowadzić. Ma podpisać odbiór pisma i najlepiej jeszcze podziękować za "lokal zamienny".

Ekologia czy urzędniczy fetysz?

Jednocześnie ci sami urzędnicy potrafią z niemal religijnym namaszczeniem grodzić teren budowy, bo krogulec wysiaduje jaja. Inwestycja zostaje podporządkowana cyklowi lęgowemu. Harmonogram ustala natura. Piękne. Wzruszające. Tylko dlaczego podobnej czułości nie ma wobec ludzi? George Orwell pewnie dopisałby nowe zdanie do "Folwarku zwierzęcego": "Wszystkie gatunki są równe, ale niektóre ptaki są równiejsze od ludzi".

Oczywiście zaraz odezwą się strażnicy moralnej poprawności: "Czy chcecie mordować ptaki? Czy jesteście przeciw ekologii?". To klasyczny szantaż emocjonalny. Bo między barbarzyństwem a rozsądkiem istnieje jeszcze coś takiego jak proporcja. Cywilizacja polega właśnie na ważeniu racji. Na szukaniu kompromisu między ochroną przyrody a prawami człowieka. Tymczasem w Polsce coraz częściej obserwujemy groteskowy rytuał, w którym przyroda staje się fetyszem, a człowiek - problemem.

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Warszawski teatr absurdu

Droga nie mogła zostać zaprojektowana inaczej? Ścieżki rowerowej naprawdę nie dało się przesunąć o kilka metrów? Jedynym rozwiązaniem było zburzenie domu ludziom mieszkającym tam od dekad? Łatwiej wyrzucić do śmieci czyjś świat niż poprawić projekt? Projekt jest święty. Projekt został "uzgodniony". Projekt ma pieczątkę. A pieczątka dla warszawskiego urzędnika ma większą wartość niż człowiek. I pomyśleć, że ci sami urzędnicy niemal salutują przed gniazdem krogulca. To jest administracyjny teatr absurdu.

I może właśnie dlatego coraz więcej ludzi czuje wobec państwa nie szacunek, lecz gorzką bezsilność. Bo widzą system, który nad losem człowieka potrafi przejść do porządku dziennego, ale wpada w panikę wobec gniazda na chorej wierzbie. Człowiek w starciu z machiną urzędniczą jest dziś mniej chroniony niż ptak czy bóbr. I to powinno nas naprawdę niepokoić.

REKLAMA

biedronka 049 2biedronka 049 0

Państwo dla ludzi czy rezerwat procedur?

Nikt rozsądny nie chce niszczyć przyrody. Ale równie nierozsądne jest tworzenie rzeczywistości, w której obywatel przegrywa z każdą pieczątką, każdą procedurą i każdym urzędniczym alibi. Bo jeśli naprawdę doszliśmy do momentu, w którym krogulec może zatrzymać budowę przedszkola, sroka budowę parku, a człowiek nie może powstrzymać wyburzenia własnego domu - to znaczy, że coś w tym państwie bardzo poważnie się popsuło.

Obserwator Warszawski

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 

REKLAMA

autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 1olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 2olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 0

Najnowsze informacje na TuBiałołęka

REKLAMA

norblin dzien dziecka 2norblin dzien dziecka 0

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

REKLAMA

olowkowa rekrutacja trwa 3olowkowa rekrutacja trwa 0

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida angielski 1olowkowa kraina swiatowida angielski 2olowkowa kraina swiatowida angielski 0

Najchętniej czytane na TuBiałołęka

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA